Dziennik Gazeta Prawana logo

Pieniądze z PPK nie przepadną

7 października 2019, 10:01
Ten tekst przeczytasz w 17 minut
Pieniądze z PPK nie przepadną
Media
Pieniądze gromadzone w pracowniczych planach kapitałowych mają pozostać – inaczej niż składki na ZUS – prywatną własnością uczestników planów. To oznacza, że oszczędności są dziedziczone.

W razie śmierci uczestnika PPK zgromadzone pieniądze odziedziczą w całości (suma wpłat uczestnika, pracodawcy i państwowych dopłat oraz wypracowanych przez lata oszczędzania zysków) wskazane przez niego osoby uprawnione lub spadkobiercy. Kto i w jaki sposób je otrzyma, zależeć będzie od decyzji samego uczestnika i sytuacji rodzinnej zmarłego.

Jeśli zmarły uczestnik PPK był w związku małżeńskim i pozostawał we wspólnocie majątkowej, połowa zgromadzonych pieniędzy przypadnie małżonkowi. Instytucja finansowa zarządzająca PPK przekaże pieniądze na rachunek PPK, IKE lub PPE małżonka albo dokona wypłaty w gotówce. Stanie się to na wniosek małżonka zmarłego uczestnika, który musi dodatkowo dostarczyć do instytucji zarządzającej: odpis aktu zgonu, aktu małżeństwa oraz pisemne oświadczenie, że pozostawał ze zmarłym we wspólnocie majątkowej. Wypłata ma nastąpić w ciągu trzech miesięcy od złożenia dokumentów.

Kto dostanie drugą połowę zgromadzonych środków? To zależy od dyspozycji zmarłego uczestnika PPK. Może on wskazać jedną lub kilka tzw. osób uprawnionych, które po jego śmierci otrzymają pieniądze. Oświadczenie w tej sprawie składa się na piśmie i w każdej chwili można zmienić dyspozycję. Uczestnik może zadysponować, jak podzielić pieniądze między wskazane osoby (jeśli jest ich kilka), albo tego nie robić wtedy wszyscy uprawnieni dostaną tyle samo. Wyznaczenie osoby (osób) uprawnionej powoduje wyłączenie tych środków z masy spadkowej nie będą już one podlegać dziedziczeniu na podstawie przepisów kodeksu cywilnego.

Podobnie jak w przypadku małżonka, możliwy jest transfer do PPK, IKE lub PPE osoby uprawnionej, ale też wypłata w gotówce. Żeby ją wypłacić potrzebne są: wniosek, odpis aktu zgonu uczestnika PPK i okazanie dokumentu stwierdzającego tożsamość osoby uprawnionej. Instytucja finansowa prowadząca PPK zmarłego uczestnika dokonuje wypłaty w ciągu trzech miesięcy od złożenia dokumentów.

Jeśli natomiast zmarły uczestnik PPK nie wskazał uprawnionych, pieniądze pozostałe po wypłacie małżonkowi jego połowy podlegają dziedziczeniu kodeksowemu. Może on zawczasu w testamencie powołać swoich spadkobierców. Jeśli tego nie zrobi, środki będą podlegały dziedziczeniu na zasadach ogólnych najczęściej więc spadkobiercami są w równych częściach małżonek i dzieci zmarłego. Wypłata następuje znów na wniosek. Do wniosku dołączyć należy odpis aktu zgonu uczestnika PPK i dokumentu stwierdzającego tożsamość spadkobiercy, a także odpis prawomocnego postanowienia sądu o stwierdzeniu nabycia spadku (jeśli nabycie spadku potwierdzono na drodze sądowej) albo zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia (jeśli nabycie spadku potwierdzono przed notariuszem). Niezbędne będzie też zgodne oświadczenie wszystkich spadkobierców o sposobie podziału pieniędzy zgromadzonych przez zmarłego PPK lub prawomocne postanowienie sądu o dziale spadku. Tak jak w pozostałych przypadkach na pieniądze można liczyć w ciągu trzech miesięcy od złożenia dokumentów.

12654730-indeks.jpg

Co jeżeli zmarły uczestnik PPK był stanu wolnego albo postawał w związku małżeńskim z ustanowioną rozdzielnością majątkową? Wtedy wobec całości zgromadzonych w PPK środków obowiązują zasady opisane w akapitach wyżej.

Dziedziczeniu podlegają także pieniądze pozostałe na koncie zmarłego już po tym, jak rozpoczął on podejmowanie wypłat po ukończeniu lat 60.

Pewien związek z dziedziczeniem ma również instytucja świadczenia małżeńskiego. Małżonkowie będą mogli zdecydować się na tę formę wypłaty środków zgromadzonych w PPK, gdy oboje ukończą 60 lat i będą mieli konta PPK w tej samej instytucji. Instytucja finansowa przeleje wtedy zgromadzone przez każde z nich z osobna pieniądze na jeden wspólny rachunek i będzie im wypłacać jedno wspólne świadczenie w niejako podwójnej wysokości. Nie będą oni jednak mogli jednorazowo wypłacić jednej czwartej zgromadzonych pieniędzy, tylko całość w co najmniej 120 miesięcznych ratach (10 lat). Jeśli któreś z małżonków umrze, drugie będzie pobierać świadczenie w całości, aż do wyczerpania środków na rachunku. Jeśli oboje umrą zanim pieniądze się wyczerpią, to co zostanie, będzie dziedziczone na zasadach opisanych wyżej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł sponsorowany
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj