Dziennik Gazeta Prawana logo

Samozatrudnienie schematem podatkowym? Wykładnia MF budzi kontrowersje

Obliczenia przy kalkulatorze
Obliczenia przy kalkulatorze/Shutterstock
Przedsiębiorcy muszą informować szefa Krajowej Administracji Skarbowej o pracy na podstawie zlecenia lub faktury – wynika z przedstawionej nam opinii Ministerstwa Finansów.

Przepisy o raportowaniu schematów podatkowych weszły w życie od 1 stycznia br. i są wymierzone przede wszystkim we wszelkiego rodzaju optymalizacje fiskalne. Ale nie tylko. Wiele ostatnio mówiło się także o zgłaszaniu rozmaitych, całkiem legalnych preferencji podatkowych, takich jak ulga badawczo-rozwojowa czy dopiero co wprowadzona ulga patentowa IP Box.

Gdy wydawało się, że sprawa ulg została już względnie wyjaśniona, pojawiła się kolejna wątpliwość: a co z zatrudnianiem na podstawie innej niż umowa o pracę?

Zdania na ten temat są podzielone. Część doradców twierdzi, że nie trzeba informować o tym fiskusa, bo samo zatrudnienie daje korzyść głównie w zakresie składek ZUS. Ale są i tacy, którzy uważają, że to także schemat podatkowy. Na dowód wskazują oficjalne objaśnienia ministra finansów z 31 stycznia 2019 r. Na stronie 72 minister wymienił właśnie, jako przykład, przejście na samozatrudnienie, mimo – jak zastrzegł – „faktycznego wykonywania pracy w stosunku podporządkowania”.

potwierdził w rozmowie z DGP Dominik Kaczmarski, dyrektor Departamentu Systemu Podatkowego w Ministerstwie Finansów.

Zastrzegł, że samozatrudnienie nie jest samo w sobie czymś nagannym. – – wyjaśnił. Jako przykład wskazał freelancerów, czyli osoby wykonujące wolne zawody.

– zastrzega dyrektor Kaczmarski.

Zwraca uwagę na to, że w wielu przypadkach zatrudniający i zatrudniany dzielą się między sobą korzyścią podatkową z tego tytułu.

Do tej pory wydawało się, że samozatrudnienie wiąże się przede wszystkim z ryzykiem w zakresie składek ZUS. Coraz częściej jednak słychać głosy – zarówno wśród doradców, jak i samych przedsiębiorców – że to również schemat podatkowy, o którym trzeba poinformować szefa KAS.

Skąd takie przypuszczenie? Powodem stały się objaśnienia podatkowe ministra finansów z 31 stycznia 2019 r. Na stronie 72 minister podał w nich jako przykład schematu podatkowego przejście na samozatrudnienie, mimo – jak zastrzegł – „faktycznego wykonywania pracy w stosunku podporządkowania”.

Czy rzeczywiście i zawsze jest to schemat podatkowy? – pytają czytelnicy DGP. Odpowiedzi postanowiliśmy poszukać bezpośrednio u źródła, czyli w Ministerstwie Finansów.

– wyjaśnił w rozmowie z DGP Dominik Kaczmarski, dyrektor Departamentu Systemu Podatkowego w Ministerstwie Finansów.

Jako przykład wskazał freelancerów, czyli osoby wykonujące wolne zawody. – – wyjaśnia dyrektor.

– zastrzega –

Przypomina, że celem takiego samozatrudnienia są z reguły oszczędności na:

▪ składkach ZUS (chodzi o ustalanie ich wysokości od tej samej podstawy co u osób prowadzących działalność gospodarczą) i

▪ podatku dochodowym (możliwość wyboru liniowego PIT w wysokości 19 proc. zamiast 32-proc. stawki ze skali podatkowej).

Patrząc pod kątem przepisów o schematach podatkowych, istotne są korzyści podatkowe.

Nie tylko dla podatnika

W potocznym rozumieniu przyjęlibyśmy, że korzyść odnosi podatnik, bo to on płaci mniej podatku dochodowego. Co do zasady bowiem ciężar PIT nie obciąża płatnika. Płatnik ma za zadanie jedynie obliczyć, potrącić i odprowadzić zaliczkę na PIT do urzędu skarbowego.

Inaczej jest jednak w zmienionych od początku 2019 r. przepisach ordynacji podatkowej. – – mówi dyrektor Kaczmarski.

Przypomina, że przy okazji uchwalania przepisów o schematach podatkowych Sejm rozszerzył definicję korzyści podatkowej (art. 3 pkt 18 ordynacji podatkowej). Rozumie się przez to także brak obowiązku pobrania podatku przez płatnika, jeżeli wynika on z:

▪ niepowstania zobowiązania podatkowego,

▪ odsunięcia w czasie powstania zobowiązania podatkowego lub

▪ obniżenia jego wysokości.

– tłumaczy.

Dominik Kaczmarski zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. – – mówi.

Kiedy zgłosić

Skoro zatem „sztuczne” samozatrudnienie może być schematem podatkowy, to pojawia się kolejne pytanie – czy taki schemat należy zgłosić szefowi KAS?

– odpowiada Kaczmarski, wskazując na kryteria wymienione w art. 86a par. 4 ordynacji. Są one wysokie, ponieważ chodzi o: przychody lub koszty albo wartość aktywów przekraczające rocznie 10 mln euro lub wartość udostępnienia (schematu) przekraczającą 2,5 mln euro.

Prawdopodobnie żadne z tych kryteriów nie będzie spełnione w odniesieniu do pojedynczego samozatrudnionego. Mało prawdopodobne, żeby miał on aż tak wysokie przychody lub koszty.

Należy jednak pamiętać, że kryterium kwalifikowanego korzystającego jest odnoszone również do pracodawcy. A to oznacza, że w pewnych przypadkach próg 10 mln przychodów lub aktywów może zostać przekroczony. Słowem, pracodawca może mieć obowiązek poinformowania szefa KAS o takim schemacie.

– tłumaczy dyrektor Kaczmarski.

Nie ten limit

Jak ma się do tego inny jeszcze pułap – 5 mln zł, który odnosi się do wysokości podatku pobieranego przez płatnika i który jest wskazany w art. 86a par. 1 ordynacji?

W tym wypadku nie ma on znaczenia, bo dotyczy „innej szczególnej cechy rozpoznawczej” odnoszącej się do podatku, który zostałby pobrany, gdyby nie umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania lub zwolnienia podatkowe. A żadna z tych sytuacji nie zachodzi w przypadku samozatrudnienia.

Ogólna cecha rozpoznawcza

Ze schematem mamy do czynienia także wtedy, gdy spełnione jest kryterium głównej korzyści podatkowej oraz istnieje ogólna cecha rozpoznawcza. Takich ogólnych cech rozpoznawczych ordynacja wymienia wiele (patrz art. 86a par. 1 pkt 6). Wystarczy wskazać jedną: „dochodzi do zmiany kwalifikacji dochodów (przychodów) do innego źródła dochodów (przychodów) lub zmiany zasad opodatkowania, których skutkiem jest faktycznie niższe opodatkowanie, zwolnienie lub wyłączenie z opodatkowania”.

Ta najbardziej pasująca do samozatrudnienia ogólna cecha rozpoznawcza może sprawić, że samozatrudnienie jest właśnie schematem podatkowym.

Taka wykładnia przepisów – prezentowana przez Ministerstwo Finansów – już budzi kontrowersje wśród doradców podatkowych. Podobnie jak i spór o to, czy i kiedy należy raportować ulgi i inne preferencje podatkowe. Opinię jednego z doradców publikujemy dziś w Tygodniku Podatki i Księgowość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj