Dziennik Gazeta Prawana logo

To koniec "dzikich lokatorów"? Nowe przepisy na horyzoncie

dzisiaj, 14:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
mieszkanie wynajem klucze
Koniec "dzikich lokatorów"? Rewolucyjne zmiany mogą wejść w życie/Shutterstock
Rynek najmu w Polsce może wkrótce przejść poważną zmianę. Nowy projekt przepisów, który trafił do Sejmu, zakłada wzmocnienie pozycji właścicieli mieszkań i ograniczenie nadużyć ze strony nieuczciwych lokatorów. To odpowiedź na problemy, o których wynajmujący mówią od lat.

Autorzy projektu przekonują, że obecne regulacje zbyt mocno chronią lokatorów, nawet tych, którzy nie płacą czynszu i łamią umowę. Efekt? Wielu właścicieli woli trzymać mieszkania puste niż ryzykować problemy z ich odzyskaniem.

Według danych przywoływanych przez projektodawców nawet 1,8 mln lokali może nie być wynajmowanych właśnie z obawy przed tzw. "dzikimi lokatorami". To z kolei ogranicza dostępność mieszkań i wpływa na wysokość czynszów. Co mogłoby się zmienić gdyby nowe, proponowane zmiany weszły w życie?

Szybsze wypowiedzenie umowy najmu

Jedną z kluczowych zmian ma być skrócenie czasu, po którym właściciel może wypowiedzieć umowę z powodu zaległości. Dziś trzeba czekać, aż najemca nie zapłaci za trzy pełne okresy rozliczeniowe, mimo wcześniejszego ostrzeżenia. Nowa propozycja zakłada skrócenie tego czasu do jednego okresu rozliczeniowego. W praktyce oznacza to szybszą reakcję na brak płatności i mniejsze straty finansowe.

Koniec unikania korespondencji

Projekt uderza także w częsty problem – unikanie odbioru pism przez nieuczciwych lokatorów. Nowe przepisy mają rozszerzyć zasadę tzw. fikcji doręczenia także na okres po zakończeniu umowy, ale przed oddaniem mieszkania. Dzięki temu:

- listy od właściciela, sądu czy komornika będą uznawane za doręczone,

- lokator nie będzie mógł przeciągać sprawy, ignorując korespondencję,

- procedury prawne będą mogły przyspieszyć.

Media na koszt właściciela? To ma się zmienić

Obecnie przepisy bywają dla wynajmujących wyjątkowo niekorzystne. Nawet jeśli lokator nie płaci, właściciel nie może odciąć mu mediów – prądu, wody czy gazu – bo grozi za to odpowiedzialność karna. Projekt zakłada wprowadzenie zmian w Kodeksie karnym, które:

- zwolnią właściciela z odpowiedzialności za zaprzestanie opłacania mediów,

- zakończą sytuacje, w których wynajmujący finansuje nieuczciwego najemcę,

- uporządkują relacje finansowe między stronami.

Łatwiejsze odzyskanie mieszkania

Zmiany mają dotyczyć także sytuacji, gdy właściciel chce wrócić do swojego lokalu lub przekazać go rodzinie. Obecnie musi wskazać lokatorowi inne miejsce do zamieszkania. Projekt zakłada zniesienie tego obowiązku, co znacząco ułatwi rozwiązanie umowy.

Dodatkowo pojawia się propozycja, by właściciel nie ponosił konsekwencji za wejście do mieszkania zajmowanego przez osobę bez tytułu prawnego. Dziś takie działanie może być uznane za naruszenie miru domowego.

Eksmisja ma być prostsza. Ale nie "na bruk"

Twórcy projektu chcą również usprawnić proces eksmisji. Komornicy mieliby korzystać z list:

- noclegowni,

- schronisk,

- innych placówek zapewniających tymczasowe zakwaterowanie.

Jeśli w danej gminie zabraknie miejsc, możliwe będzie skierowanie lokatora do placówki w innym miejscu w tym samym województwie. To rozwiązanie ma przyspieszyć procedury, a jednocześnie zapobiec eksmisjom "na ulicę".

Co to oznacza dla rynku najmu?

Jeśli projekt wejdzie w życie, może zmienić układ sił między najemcami a właścicielami. Potencjalne skutki to:

- większa liczba mieszkań dostępnych na wynajem,

- większe bezpieczeństwo dla właścicieli,

- możliwe zahamowanie wzrostu czynszów,

- bardziej przejrzyste zasady współpracy.

Eksperci rynku nieruchomości od lat podkreślają, że stabilne i przewidywalne przepisy są kluczowe dla rozwoju najmu. W wielu krajach europejskich równowaga między ochroną lokatora a prawem własności jest jednym z fundamentów rynku mieszkaniowego.

Kiedy zmiany mogą wejść w życie?

Na razie to tylko projekt, który znajduje się na etapie konsultacji i opiniowania. Aby nowe przepisy zaczęły obowiązywać, muszą przejść pełną ścieżkę legislacyjną – od Sejmu, przez Senat, aż po podpis prezydenta. Zgodnie z założeniami, regulacje miałyby wejść w życie 30 dni po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. W praktyce oznacza to, że ostateczny kształt przepisów może się jeszcze zmienić. Jedno jest pewne – temat "dzikich lokatorów" wraca z dużą siłą i tym razem może zakończyć się realną reformą rynku najmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj