Dziennik Gazeta Prawana logo

Najlepsze już za nami? Nowa prognoza dla polskiej gospodarki

41 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Najlepsze już za nami? Nowa prognoza dla polskiej gospodarki
Najlepsze już za nami? Nowa prognoza dla polskiej gospodarki/Shutterstock
Polska gospodarka będzie stopniowo zwalniać. Autorzy raportu zaprezentowanego podczas XVI EKF w Sopocie prognozują wzrost PKB na poziomie 3,5 proc. w 2026 r. i 3 proc. rok później. W kolejnych latach tempo wzrostu ma spaść poniżej 3 proc., a okres najsilniejszego rozwoju gospodarczego Polska ma już za sobą.

We wtorek odbywa się drugi dzień XVI Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) w Sopocie. Podczas debaty pn. „Makroekonomicznych wyzwań i prognoz dla Polski” koordynator makroekonomiczny EKF Marcin Mrowiec oraz dyrektor EKF Research Marta Penczar zaprezentowali raport na ten temat.

Konsensus prognoz Europejskiego Kongresu Finansowego bazuje na opiniach 56 ekspertów i makroekonomistów, które napłynęły 22 maja 2026 r.

Wzrost PKB Polski

Jak wskazuje raport, średnia prognoz pokazuje wyraźny obraz - lata najsilniejszego wzrostu PKB mamy za sobą. Na 2026 r. średnia prognoz zakłada 3,5 proc. wzrost PKB rok do roku, na 2027 r. 3,0 proc., zaś w latach 2028 i 2029 odpowiednio 2,9 proc. i 2,6 proc. r/r.

Prognozy mówią o szczycie dynamiki inwestycji w tym roku na poziomie 8,2 proc. w ujęciu rocznym oraz jej spowolnieniu do 4,7 proc. w 2027 r., a także dynamikach nieco powyżej 3 proc. w kolejnych dwóch latach.

Konsumpcja prywatna minęła szczyt swojego realnego wzrostu w roku ubiegłym na poziomie 3,7 proc. rok do roku; w 2026 r. prognozowana jest na 3,3 proc., by w 2027 spaść poniżej 3 proc., a w 2029 zejść do poziomu nieco powyżej 2,5 proc. - wyliczyli autorzy raportu.

Coraz mniej osób na rynku pracy

„Ankietowani prognozują systematyczne kurczenie się liczby osób pracujących w gospodarce, w tempie średnio ok 0,1 proc. każdego roku, w perspektywie prognozowanych 4 lat. Taka sytuacja oznaczać będzie bardzo stabilny poziom stopy bezrobocia (BAEL): 3,2 proc. w całym horyzoncie prognostycznym” - podano w raporcie.

Analitycy wskazują, że kurczenie się rynku pracy oznaczać będzie presję na płace, choć w ujęciu realnym ich wzrost będzie coraz słabszy. Na 2026 r. ankietowani zakładają 6,1 proc. wzrost nominalnych płac w gospodarce, zaś w kolejnych trzech latach odpowiednio: 5,8 proc., 5,4 proc., 5,2 proc. r/r. Prognozują też systematyczny spadek inflacji. Prognoza średnioroczna na ten rok to 3,3 proc., zaś kolejne lata mają przynieść systematyczne zbliżanie się średniorocznej inflacji do poziomu celu inflacyjnego RPP, który ma zostać osiągnięty w 2029 r.

Inflacja i stopy procentowe w Polsce

Z powyższym obrazem inflacyjnym pozostaje spójny obraz stóp procentowych NBP: mają pozostać niezmienione w horyzoncie do 2029 roku. Ekonomiści zakładają rentowność obligacji 5-letnich na około 4,8 proc. średniorocznie w 2026 r. i 4,5-4,6 proc. w kolejnych latach prognozy.

Zastrzegli jednocześnie, że „taki obraz prognoz inflacji zakłada uspokojenie sytuacji w rejonie Zatoki Perskiej, a w ślad za tym średnioterminowe uspokojenie sytuacji na rynkach ropy naftowej, gazu i pochodnych”. Ich zdaniem, jeśli to założenie nie będzie spełnione, jeśli sytuacja geopolityczna, wskazywana jako główne zagrożenie dla koniunktury w innej części ankiety EKF, będzie eskalować, to - jak zaznaczyli - „poważnie zagrożone będą powyższe prognozy inflacji i stóp procentowych”.

Deficyt i dług publiczny

Najbardziej niepokojące prognozy w ramach obecnej rundy ankiet wyłoniły się w obszarze finansów publicznych.

Obecna runda prognostyczna pokazała gorsze niż rok wcześniej prognozy deficytów budżetowych. Ankietowani zakładają deficyt finansów publicznych na poziomie 6,9 proc. PKB w tym roku, 6,4 proc. PKB w 2027 r. oraz 4,5 proc. i 5,3 proc. odpowiednio w 2028 i 2029 roku.

Wskazali jednocześnie, że to znaczne pogorszenie względem prognoz sprzed roku – w czerwcu 2025 r. średnia prognoz zakładała 5,6 proc. deficytu na br. oraz 4,90 proc. w 2027 r., tak więc obecne prognozy są odpowiednio 1,3 pp i 1,5 pp wyższe dla tego i przyszłego roku, niż były 12 miesięcy temu.

Zdaniem ankietowanych ekonomistów tak wysokie deficyty przekładają się na jeszcze silniejszy niż prognozowany poprzednio wzrost długu publicznego: na koniec 2027 r. zadłużenie liczone „metodą unijną” sięgnie prawie 70 proc., a na koniec 2029 r. prawie 75 proc.

W obecnej edycji jako główne zagrożenie wymieniano niepewność geopolityczną i ryzyko konfliktów zbrojnych - przy średniej wadze 22 pkt., najwyżej ze wszystkich uśrednionych wag wszystkich zagrożeń.

Zagrożenia dla stabilności systemu finansowego

Wyniki 17. edycji konsensusu makroekonomicznego wskazują, że percepcja zagrożeń dla stabilności systemu finansowego koncentruje się przede wszystkim wokół ryzyk makroekonomicznych, geopolitycznych oraz technologicznych. Najwyżej ocenionym zagrożeniem jest pogorszenie stanu finansów publicznych.

W tej edycji ankiety EKF 56 osób i instytucji przedstawiło swoje rekomendacje dotyczące polityki gospodarczej Polski. Trzy obszary, skupiające największą liczbę rekomendacji, to: konsolidacja i stabilizacja finansów publicznych, transformacja energetyczna i bezpieczeństwo energetyczne oraz innowacje, inwestycje i produktywność gospodarki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj