- Galeria, która nie wytrzymała zmian
- 700 mieszkań zamiast sklepów
- Zakupy online zmieniły reguły gry
- Przymorze miało wyjątkowo silną konkurencję
- To nie jest odosobniony przypadek
Na terenie dawnej galerii przy ul. Kołobrzeskiej w Gdańsku ma powstać około 700 mieszkań. To kolejny przykład tego, że złota era centrów handlowych wyraźnie dobiega końca, a priorytety miast przesuwają się w zupełnie inną stronę.
Galeria, która nie wytrzymała zmian
Alfa Centrum działało od 2002 roku i przez ponad dwie dekady było jednym z rozpoznawalnych punktów handlowych na gdańskim Przymorzu. Przez ten czas zmieniło się jednak niemal wszystko — od sposobu robienia zakupów po oczekiwania mieszkańców wobec miejskiej przestrzeni.
Rozwój e-commerce, rosnąca popularność zakupów online oraz pojawienie się nowych, większych i nowocześniejszych obiektów sprawiły, że starsze galerie zaczęły tracić znaczenie. Dla wielu klientów przestały być miejscem pierwszego wyboru, a wizyty w nich stały się sporadyczne.
700 mieszkań zamiast sklepów
Jak informuje portal Dla Handlu, nieruchomość została kupiona przez Euro Styl z Grupy Dom Development. W dotychczasowej formie galeria zniknie całkowicie. W jej miejscu zaplanowano wielofunkcyjną zabudowę, w której dominującą rolę odegra mieszkalnictwo.
Nowa inwestycja ma obejmować około 700 mieszkań, uzupełnionych o lokale usługowe i ogólnodostępne przestrzenie. Sam fakt, że w tak atrakcyjnej i dobrze skomunikowanej części miasta handel ustępuje miejsca funkcji mieszkaniowej, jest bardzo wymowny.
Zakupy online zmieniły reguły gry
Analizy przywoływane przez Dla Handlu pokazują, że szczególnie trudną sytuację mają dziś galerie średniej wielkości, działające od kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Są zbyt duże, by pełnić rolę lokalnego centrum zakupów codziennych, a jednocześnie zbyt małe, by konkurować z największymi obiektami handlowo-rozrywkowymi.
Klienci coraz częściej wybierają albo szybkie zakupy w pobliżu domu, albo duże centra oferujące nie tylko sklepy, ale też rozrywkę, gastronomię i wydarzenia. Klasyczna galeria handlowa — nastawiona głównie na handel — coraz częściej wypada z tego układu.
Przymorze miało wyjątkowo silną konkurencję
W przypadku Alfa Centrum problemem była także lokalizacja w jednym z najbardziej nasyconych handlem obszarów Trójmiasta. Jak podaje Dla Handlu, w zasięgu 15-minutowego spaceru od obiektu przypada aż 1 852 m kw. powierzchni handlowo-usługowej na 1 000 mieszkańców — znacznie powyżej średniej dla całej aglomeracji.
W bezpośrednim sąsiedztwie funkcjonują m.in. Galeria Przymorze, CH Manhattan, Auchan, Galeria Bałtycka i Galeria Metropolia. W promieniu 10 minut jazdy samochodem znajduje się sześć kolejnych centrów handlowych, a w szerszym zasięgu następnych siedem. Większość z nich powstała później niż Alfa Centrum i oferuje nowocześniejsze przestrzenie oraz bogatszą ofertę.
To nie jest odosobniony przypadek
Historia gdańskiej galerii wpisuje się w ogólnopolski trend. W ostatnich latach z map miast zniknęły m.in. Arkady Wrocławskie, Galeria Malta w Poznaniu, Dom Mody Klif w Warszawie czy dawne sklepy Tesco w Warszawie, Łodzi i Gdyni. Zamykane są także kina i obiekty rozrywkowe, które przez lata przyciągały tłumy.
Wspólny mianownik tych zmian jest jeden — handel przestał być najbardziej racjonalnym sposobem wykorzystania tak dużych, dobrze położonych działek.
Mieszkania wygrywają z handlem
Rosnące zapotrzebowanie na mieszkania w dobrze skomunikowanych częściach miast sprawia, że tereny po dawnych galeriach zyskują nowe znaczenie. Z punktu widzenia urbanistyki są to miejsca idealne do zabudowy mieszkaniowej — z dostępem do transportu publicznego, infrastruktury i usług.
Dlatego coraz częściej dawne centra handlowe ustępują miejsca osiedlom z lokalami usługowymi na parterach, zielenią i przestrzeniami wspólnymi. To sposób na lepsze wykorzystanie istniejącej tkanki miejskiej i ograniczanie "rozlewania się" miast.
Symboliczny koniec pewnej epoki
Planowana budowa około 700 mieszkań w miejscu Alfa Centrum to coś więcej niż lokalna inwestycja. To wyraźny symbol zmiany, jaka dokonuje się w polskich miastach. Galerie handlowe, które jeszcze niedawno wydawały się nieodłącznym elementem miejskiego krajobrazu, coraz częściej przechodzą do historii. Handel nie znika, ale jego rola wyraźnie się zmienia — a pierwszeństwo zyskują potrzeby bardziej podstawowe i długofalowe. Wszystko wskazuje na to, że takich decyzji w najbliższych latach będzie więcej.