Nowa opłata audiowizualna. Koniec z rejestracją odbiorników

Obecny system finansowania mediów jest dziurawy i przestarzały. Rząd chce go zastąpić opłatą audiowizualną. Największa zmiana? Zniknie obowiązek rejestracji telewizora czy radia. Nie ważne, ile masz urządzeń w domu – składka będzie przypisana do podatnika, a nie do sprzętu.

Reklama

Urząd Skarbowy pobierze pieniądze automatycznie przy rozliczaniu podatku dochodowego. Według wstępnych planów zapłacimy około 8–9 zł miesięcznie. Kwota ta będzie co roku waloryzowana, więc z czasem może nieznacznie wzrosnąć.

Opłata audiowizualna. Kto nie zapłaci? Lista zwolnień

Mimo że nowa opłata ma być powszechna, ustawodawca przewidział ulgi. Pieniędzy nie będą musieli oddawać seniorzy powyżej 75. roku życia, młodzież i uczniowie do 26. roku życia, osoby o niskich dochodach (zarabiające mniej niż płaca minimalna), bezrobotni i renciści, osoby z niepełnosprawnościami (np. osoby głuchonieme).

Abonament RTV. Co się stanie z długami?

Reklama

W 2026 roku wciąż obowiązują stare zasady. Stawki wynoszą 9,50 zł za radio oraz 30,50 zł za telewizor miesięcznie. Jeśli zalegasz z płatnościami, mamy dla Ciebie ważną wiadomość: likwidacja abonamentu nie wymazuje starych długów automatycznie. Poczta Polska może domagać się zapłaty zaległości do 31 grudnia 2028 roku. Dopiero po tej dacie stare długi ostatecznie się przedawnią.

Nowa opłata audiowizualna. Kiedy wejdzie w życie?

Proces legislacyjny już ruszył. 23 stycznia 2026 r. zakończyły się konsultacje publiczne. W II, III kwartale 2026 r. ma zostać przyjęty gotowy projekt przez Radę Ministrów. 1 stycznia 2027 r. ma oficjalnie wystartować nowa opłata audiowizualna i skończyć się stary abonament.

Nowy "podatek" od smartfonów już działa

Warto pamiętać, że od 1 stycznia 2026 r. obowiązuje już zaktualizowana opłata reprograficzna. To tzw. danina od "czystych nośników". Obejmuje ona smartfony, tablety, laptopy oraz nowoczesne telewizory. Wynosi ona od 1 proc. do 4 proc. wartości sprzętu. Oficjalnie płacą ją producenci i importerzy, aby zrekompensować twórcom kopiowanie ich dzieł w ramach użytku prywatnego. W praktyce jednak ta zmiana może wpłynąć na ceny detaliczne elektroniki w sklepach.