Marny koniec górali sprzedających oscypki
26 września 2008Żeby zadrzeć z góralami, trzeba być naprawdę silnym. Ale urzędnicy się nie boją. Nie przebierają w środkach, gdy egzekwują prawo dotyczące handlu regionalnymi specjalnościami, np. oscypkiem czy miodem. Stragan na Gubałówce stał nielegalnie, więc pocięto go w drzazgi, a jego właścicielami zajęła się policja.