Dziennik Gazeta Prawana logo

Miliardami ratują "polski" bank

30 września 2008, 09:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kryzys finansowy coraz mocniej uderza w Europę. Rządy Belgii, Francji i Luksemburga zapowiedziały, że zamierzają wesprzeć bank Dexia kwotą około 6,4 miliarda euro. Polski oddział banku kredytuje między innymi kilka naszych dużych miast, pożyczając pieniądze na budowę dróg, mostów, wodociągów i na inwestycje ekologiczne.

Francusko-belgijska Dexia jest tzw. bankiem sektora publicznego - obsługuje finanse rządowe i samorządowe. Specjalizuje się w udzielaniu pożyczek instytucjom lokalnym, które straciły pieniądze zainwestowane w USA. W poniedziałek akcje banku straciły na wartości 30 procent.

Belgijskie władze i inwestorzy oświadczyli, że wesprą bank trzema miliardami euro. Francuski rząd obiecał kolejne trzy miliardy euro, a rząd Luksemburga 376 milionów euro. Francuzi i Belgowie zainwestują w bank, powiększając jego kapitał, a Luksemburg wykupi obligacje banku.

Od 2006 roku grupa kapitałowa Dexia działała w Polsce pod nazwą Dexia Kommunal Kredit Polska. Od niedawna polski oddział banku jest niezależny. Bank kredytuje m.in. część polskich dużych miast, pożyczając pieniądze na budowę dróg, mostów, wodociągów czy na inwestycje ekologiczne. To drugi belgijski bank, który otrzyma rządowe wsparcie. W niedzielę bank Fortis otrzymał od rządów Belgii, Danii i Luksemburga obietnicę pomocy w wysokości 11 miliardów euro.

>>>Państwowe pieniądze ratują prywatne banki

Tymczasem wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak uspokaja. "Na szczęście powiązania polskiego systemu finansowego z amerykańskim nie są tak mocne, by groził nam kryzys" - powiedział Pawlak w programie TVP "Kwadrans po ósmej". Przypomniał, że notowane na giełdzie banki działają w naszym kraju na podstawie polskiego prawa i nie ma sygnałów, by korzystały z "ryzykownych instrumentów finansowych", jakie wepchnęły w kryzys banki amerykańskie oraz powiązane z nimi instytucje finansowe w Europie.

"Chwała Bogu, nie doszliśmy w Polsce do tak wyrafinowanych i skomplikowanych instrumentów finansowych, jak w USA" - mówił Pawlak. "Jeśli w czwartek władze USA przyjmą plan ratunkowy, to wszystko odbije w górę" - dodał wicepremier.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj