Dziennik Gazeta Prawana logo

Gałęzewski: Wierzę, że stocznie nie upadną

1 października 2008, 15:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Plan restrukturyzacji przygotowany przez ministra skarbu był zły i nie rozwiązywał wszystkich problemów. Od dawna alarmowaliśmy, że odsuwał on jedynie problemy w czasie: na kilka lat, być może do końca kadencji - mówi DZIENNIKOWI Roman Gałęzewski, lider "Solidarności" ze Stoczni Gdańsk.

Za 5-6 lat znowu trzeba by przygotowywać projekty naprawcze. Co teraz? Stocznia Gdańsk jest sprywatyzowana, ma niewielkie zadłużenie, ma przygotowany własny plan restrukturyzacji. Pytanie, co z Gdynią i Szczecinem?

Wierzę głęboko, że Komisja Europejska da rządowi jeszcze jedną szansę. Będziemy o to prosić w Brukseli. Ostatnią propozycję ministerstwa skarbu trudno nazwać inaczej, niż lekceważeniem sprawy, ale - szczególnie w dobie globalnego kryzysu gospodarczego - liczę na ustępstwo ze strony Unii.

Mam też nadzieję, że tym razem ministerstwo przygotuje solidne rozwiązania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj