CBOS: Ponad 3 miliony Polaków pracowało za granicą
Co dziesiąty dorosły Polak, co oznacza ponad 3 mln obywateli, w ciągu ostatnich 10 lat pracował za granicą - wynika z sondażu CBOS przekazanego w czwartek PAP. Polacy w celach zarobkowych najczęściej udawali się do Niemiec (39 proc.) i Wielkiej Brytanii (22 proc.).
- Jest praca dla Polaków w Niemczech. Bez zezwolenia!
- Facebook i Nasza Klasa tworzą nowe zawody. Da się zarobić!
- Bezrobocie będzie rosło. Wiemy dlaczego!
- Przedsiębiorcy płacą niższe składki, ale za granicą
- Koniec z zezwoleniami dla pracowników ze Wschodu
- Jarosław Kaczyński z daleka ogląda plecy Donalda Tuska
- Myślisz o mieszkaniu? Sprawdź, co będzie się działo na rynku w 2011 roku!
- Niemcy kuszą polską młodzież
- Nowe mieszkania zalewają warszawski rynek wtórny
- Sprzedaż mieszkań idzie słabo
- Czy sprawy w Polsce idą w złym kierunku? Polacy odpowiadają
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W ciągu ostatniej dekady w celach zarobkowych Polacy wyjeżdżali także m.in. do Włoch (11 proc.), Holandii (9 proc.) i Hiszpanii (7 proc.) - poinformował CBOS.
W porównaniu z latami ubiegłymi znacząco zwiększył się w 2010 roku odsetek osób deklarujących pracę w Wielkiej Brytanii, zmalał natomiast odsetek zarobkujących w Niemczech - podaje CBOS. O ile jeszcze pod koniec 2007 r. migranci zarobkowi trzykrotnie częściej wymieniali Niemcy niż Wielką Brytanię, o tyle obecnie wskazania na Niemcy przeważają prawie dwukrotnie.
CBOS podkreśla, że przedstawione badanie jest ostatnim przed całkowitym otwarciem niemieckiego rynku pracy dla pracowników z Polski, 1 maja 2011 roku. W badaniu nie uwzględniono osób, które obecnie mieszkają i pracują poza krajem - zaznaczył ośrodek.
Podał też, że blisko dwie trzecie Polaków z pracujących poza granicami kraju w ciągu ostatniej dekady (64 proc.) wyjechało za granicę już po przystąpieniu do Unii Europejskiej - 1 maja 2004, a więcej niż co szósty (17 proc.) - wcześniej, ale kontynuowało pracę po przystąpieniu Polski do UE.
Z badania wynika, że w przeszłości do pracy za granicę szczególnie często wyjeżdżały osoby z wyższym wykształceniem, obecnie migracja zarobkowa nie jest dla nich już tak atrakcyjna jak kiedyś. 14 proc. osób pracujących za granicą w ciągu ostatnich 10 lat legitymuje się wyższym wykształceniem, średnim - 13 proc., zasadniczym zawodowym - 14 proc. Niezmiennie - najrzadziej na pracę za granicą - decydują się osoby mające wykształcenie podstawowe (4 proc.).
"Wydaje się, że generalnie Polacy oswoili się z wyjazdami - podjęcie pracy za granicą wydaje im się łatwiejsze i bardziej dostępne niż dawniej. Nadal jednak progiem ułatwiającym decyzję o wyjeździe jest legitymowanie się wykształceniem przynajmniej zasadniczym zawodowym" - ocenia CBOS.
Źródło: PAP















































~adiafora.pl2011-05-18 08:14
www.adiafora.pl/
C.D. artykułu na stronie:
www.adiafora.pl/finanse-osobiste/nie-daj-sie-zlapac-na-nabor-do-%E2%80%9Eobozow-pracy%E2%80%9D-szukajac-w-internecie-pracy-za-granica/
Nie daj się złapać na nabór do obozów pracy szukając w Internecie pracy za granicą!
Holandia ziemia obiecana, raj dla polskich emigrantów?
Zanim wyjedziesz sprawdź czy to prawda i przygotuj się na niebezpieczeństwa jakie czyhają na przybyszów w realiach holenderskich.
Bezrobocie w Holandii sięga 4,3 procent. To znacznie poniżej przeciętnej w Unii, która wynosi 9,5 procent. W Niderlandach większość z 160 – 200 tys. imigrantów z nowych krajów UE, - którzy przyjechali do tu do pracy, – to Polacy.
W Holandii coraz bardziej słyszalny jest glos społeczny mówiący emigrantom stop! Wzmacnia się na sile w Niderlandii niezadowolenie społeczne spowodowane rosnąca rzesza emigrantów z krajów byłego bloku wschodniego. Niestety aktualnie wizerunek Polaka w kraju tulipanów delikatnie ujmując nie jest do końca pozytywny. Jednak nie chodzi tylko o sposób bycia niektórych polskich emigrantów, czy o to że zabierają chleb dla holendrów konkurując o miejsca pracy, (bo nie konkurują), zdecydowana większość Polaków trafia do prac, na które żaden holender nie rzuci się. Społeczeństwo dotychczas prawdopodobnie błędnie odbierane za tolerancyjne i otwarte odkrywa prawdziwe oblicze. Rodzi się lęk przed zmianami kulturowymi czy etnicznymi. Fala polskich emigrantów zalała niektóre miasta Królestwa Niderlandów, szczególnie, w tych miejscach dochodzi do sytuacji, że częściej słyszy się polski język niż holenderki, i to m.in. przeraża holendrów(przestają czuć się jak u siebie). Ale niechęć do Polaków spowodowana jest przede wszystkim procederem, który szerzy się jak zaraza i wchłania w swoje trybiki coraz większą rzesze zdesperowanych Polaków, mowa o efektach współpracy wyjeżdżających do pracy zagranice Polaków z pseudo agencjami pracy tymczasowej. Coraz więcej Polaków po przygodzie z pseudo firmami pośrednictwa pracy, trafiają w końcu na ulice bez środków do życia (do schroniskach dla bezdomnych).
W Internecie można natknąć się na znaczącą ilość ogłoszeń o możliwości podjęcia pracy w Holandii (czy w innych krajach zachodnich) bez znajomości języka, jedynym wymogiem jest gotowość wyjazdu. Są to oferty prostych prac fizycznych z reguły w spartańskich warunkach, za podłe wynagrodzenie. Praca w większości przypadków jest bardzo ciężka fizycznie, nie są przestrzegane podstawowe zasady BHP. Polacy którzy, chcą wyjechać jak szybko tylko to możliwe z nożem na gardle, (w bardzo złym położeniu finansowym) są najczęściej łupem (mięsem) do zasilania obozów pracy. Pojawiły się na rynku pośrednictwa pracy firmy, które są sprawnie działającą machiną do wyzysku – zdesperowanych Polaków.
. ...
C.D. artykułu na stronie:
www.adiafora.pl/finanse-osobiste/nie-daj-sie-zlapac-na-nabor-do-%E2%80%9Eobozow-pracy%E2%80%9D-szukajac-w-internecie-pracy-za-granica/
~Mua2010-12-10 00:17
Wina Tuska...
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!