Ministerstwo Finansów mogło popełnić przestępstwa - twierdzą przedsiębiorcy. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców złożył do CBA doniesienie. Ich zdaniem resort finansów od lat tworzy wadliwe przepisy, które umożliwiają mafii bogacenie się na obrocie paliwami czy stalą.

Doniesienie to odpowiedź przedsiębiorców na plany rozszerzenia tzw. zasady solidarnej odpowiedzialności podatników. W zamyśle ministerstwa ma to być narzędzie do walki z tzw. mafiami paliowymi i stalowymi.Planowana przez resort finansów rozszerzenie zasady solidarności podatkowej dotyczyć ma sytuacji, w których klient może mieć świadomość, że kupuje nieopodatkowany towar, bo zapłacił za niego taniej niż wynosi cena rynkowa. Wówczas, według planów ministerstwa, fiskus ma ściągnąć VAT z takiego przedsiębiorcy.

Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego z ZPP oszustwa podatkowe to wina samych urzędników ministerstwa finansów, którzy tworzą wadliwe przepisy. Jak dodaje, należy zapytać ministra Finansów czy gotów jest ponosić odpowiedzialność za złe przepisy. Głupota, albo sabotaż - taka refleksja, według Roberta Gwiazdowskiego, nasuwa się po analizie rozporządzeń, których autorami są pracownicy resortu finansów.

Planowane przez ministerstwo zmiany to, zdaniem Roberta Gwiazdowskiego, rozciąganie odpowiedzialności za niepłacących podatków na wszystkich przedsiębiorców. Jego zdaniem, ministerstwo tworzy luki podatkowe, a potem za nieuczciwe korzystanie z tej luki chce obciążyć uczciwych przedsiębiorców. Doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa ZPP skierował do szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Pawła Wojtunika.