Rodziny zabitych już dostały po 24 tysiące dolarów, bo na pełną kwotę odszkodowania bliscy pasażerów będą musieli czekać do zakończenia wszystkich procesów sądowych o odszkodowania. A mogą one potrwać nawet trzy lata. Do tego ubezpieczyciele muszą zwrócić koszt samolotu liniom lotniczym.

>>>Przez katastrofę Airbus straci miliardy

"To będzie najdroższy wypadek lotniczy dla firm ubezpieczeniowych od katastrofy w 2001" - mówi agencji Bloomberg Stephen Riley, szef firmy, która ubezpieczała 7,5 procenta wartości samolotu. Bo wtedy nad nowjoroskim Queens rozbił się samolot linii American Airlines, zabijając 265 osób - wypadek kosztował ubezpieczycieli aż 600 milionów dolarów.

>>>We francuskim Airbusie wszystko wysiadło

Pieniądze które dostaną rodziny ofiar i tak są małe w porównaniu do wypłat za katastrofy w Stanach. Tam bliscy zabitych dostają średnio po 2,7 miliona dolarów. Wszystko przez to, że w USA za szkoły i opiekę medyczną trzeba płacić, więc sądy przyznają wyższe odszkodowania niż w Europie.