Jemeńskie linie lotnicze nie chcą już samolotów od Airbusa. Nie chodzi jednak tylko o to, że boją się kolejnej katastrofy, jak ta, gdy miesiąc temu na Komorach rozbił się Airbus. Według władz francuski koncern okazał za mało "współczucia ofiarom" katastrofy.
Zarządowi linii nie podoba się, że francuski producent nie wyraził współczucia po katastrofie. "Jeśli nie otrzymamy wsparcia od Airbusa to zastanowimy się nad ponownym rozpatrzeniem planowanego zakupu 10 samolotów Airbus 350" - powiedział prezes Yemen Air Abdul-Khaliq al-Qadi.
Prezes zapytany o szczegóły, wyjaśnił, że linii zależy na "
>>> Airbus uziemi wszystkie maszyny
Airbus A310 spadł 30 czerwca do Oceanu. Leciał na Komory ze stolicy Jemenu - Sany. W katastrofie zginęły 152 osoby. Przeżyła tylko jedna pasażerka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|