Z analizy jednej z firm konsultingowych, do której dotarł "Puls  Biznesu", wynika, że w myśl ustawy, objęte podatkiem są między innymi instytucje pożyczkowe. A z ustawy o kredycie konsumenckim wynika, że takimi instytucjami mogą być także pracodawcy, którzy udzielają pożyczek pracownikom ze środków obrotowych lub środków z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych.

W praktyce mogą to być spółki Skarbu Państwa, w tym z sektora ciężkiego czy energetyki, które w sposób dodatkowy udzielają pożyczek lub kredytów konsumenckich, a wartość ich aktywów przekracza 200 milionów złotych - pisze autor analizy, który zastrzega anonimowość.