Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego import węgla jest Polsce potrzebny? Obalamy mity

26 listopada 2014, 06:49
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Węgiel
Węgiel/Shutterstock
Wbrew powszechnej opinii rodzime kopalnie nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniu na ten surowiec. Przedstawiciele branży są zgodni, że musimy go sprowadzać z zagranicy – ale tylko kilka milionów ton rocznie.

Trwają prace nad przepisami, które miałyby ograniczyć import węgla do Polski. Tymczasem dla dobra naszej gospodarki powinniśmy sprowadzać z zagranicy co najmniej kilka milionów ton tego surowca. – – podkreśla Michał Sobel, wiceprezes Kompanii Węglowej ds. sprzedaży i marketingu.

Według niego trzeba mieć świadomość, że Polska potrzebuje rozsądnego poziomu importu, bo rodzimi producenci nie są w stanie pokryć 100 proc. krajowego zapotrzebowania na węgiel sortowany. Chodzi o paliwo używane głównie przez indywidualnych odbiorców. – – dodaje Sobel.

– potwierdza Wacław Będkowski, prezes należącej do JSW spółki Polski Koks, wiodącego eksportera koksu. Taki węgiel w zależności od pochodzenia różni się istotnie pod względem parametrów technicznych. –– zaznacza.

– uzupełnia Wojciech Stępień, wiceprezes ds. handlowych Węglokoksu. Menedżer dodaje, że nawet USA, które są numerem jeden pod względem eksportu węgla na świecie, jednocześnie sprowadzają go do siebie.

– podsumowuje Michał Sobel z Kompanii Węglowej. W jego opinii konieczne jest jednak to, by odbywał się on w ramach gospodarki rynkowej, na przejrzystych zasadach. – – powiedział menedżer.

Zdaniem prezesa Będkowskiego istotny jest cel kupowania surowca z innych państw. – – wyjaśnił szef spółki. Jakie ilości uważa za właściwe? –– stwierdził. W jego opinii ten poziom może być zmienny, bo i jakość węgla koksowego wydobywanego w naszym kraju się zmienia. – – zapewnił.

Nie bez znaczenia jest w jego opinii również to, by zapewnić jak najlepszą pozycję polskiej branży koksowniczej. – – stwierdził prezes Będkowski. Chodzi o to, że obecnie średnie wykorzystanie zdolności koksowni na świecie wynosi zaledwie 74 proc., w Europie ten wskaźnik sięga 85 proc., polski przemysł pracuje zaś na 90 proc. zdolności wytwórczych. – – podsumował szef Polskiego Koksu.

W opinii Wojciecha Stępnia z Węglokoksu konieczna jest taka polityka właściciela koncernów górniczych, czyli Skarbu Państwa, która pobudzałaby eksport i ograniczała import, ale tylko ten zastępowalny, czyli dotyczący towarów i surowców, które możemy zastąpić polską produkcją.

Tomasz Chmal, ekspert od energetyki, zwraca uwagę, że do Polski sprowadza się zarówno grube sortymenty węgla, jak i miały. Udział tych dwóch grup jest mniej więcej równy. –– podkreśla.

Efekt może być taki, że sprowadzanie tego surowca i sprzedawanie go po niższej cenie może pogarszać rentowność części polskich kopalń w krótkim okresie. Po ich ewentualnym zamknięciu i zmianie koniunktury na węgiel obudzimy się z większą zależnością od importu podstawowego paliwa dla energetyki.

W opinii Tomasza Chmala obrót tym surowcem w Polsce powinien podlegać takim samym regułom, jakie funkcjonują w przypadku innych paliw. – – konkluduje Chmal.

– ocenia Krzysztof Księżopolski, ekspert od energetyki z Ośrodka Analiz Politologicznych UW. –


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj