To, o czym mówiono dotąd w teorii, dziś może stać się faktem. Główny Urząd Statystyczny poda informacje o poziomie cen w lipcu. Eksperci spodziewają się, że po raz pierwszy od lat będziemy mieli do czynienia z deflacją, czyli spadkiem ogólnego poziomu cen. Tak twierdzi między innymi główny ekonomista banku Millenium, Grzegorz Maliszewski. Szacuje on, że ceny w lipcu spadły o 0,3 procent. Maliszewski podkreśla jednak, że nie mamy do czynienia z klasyczną deflacją, ponieważ ta towarzyszy często gospodarkom, które się nie rozwijają.

Według rozmówcy Informacyjnej Agencji Radiowej, spadek cen jest efektem taniejącej żywności. Deflacja powinna zagościć w naszej gospodarce tylko na kilka miesięcy. Wcześniej ekonomiści przypuszczali, że ujemne odczyty cen mogą występować w lipcu i sierpniu, ale trudności w handlu z Rosją powodują, że spadki cen mogą utrzymać się nawet do listopada.W czerwcu w ujęciu rocznym ceny w Polsce wzrosły o 0,3 procent. Główny Urząd Statystyczny poda informację o cenach o godzinie 14.