Minister finansów Jacek Rostowski podkreślił, że nowelizacja budżetu pomoże Polsce przejść spokojnie przez okres spowolnienia gospodarczego. Szef resortu finansów podkreśla, że 16 miliardów złotych, o które powiększy się tegoroczny deficyt, będzie impulsem który pozwoli Polsce wyjść ze spowolnienia gospodarczego.

Zdaniem Jacka Rostowskiego, cięcia w resortach na sumę około 7 miliardów 700 milionów złotych pozwolą naszemu krajowi zachować wiarygodność za granicą. Dzięki tym ograniczeniom wydatków inwestorzy zachowają zaufanie do Polski.

Za nowelizacją głosowało 235 posłów, przeciwko 73, a 3 wstrzymało się od głosu. 

Od głosu wstrzymali się "gowinowcy", "za" byli zaś politycy wywodzący się z Ruchu Palikota.

Powodem nowelizacji są niższe niż zakładano wpływy podatkowe w okresie od stycznia do lipca. Nowelizacja stanowi, że dochody budżetu państwa wyniosą 275 miliardów złotych, wydatki 327 miliardów, a deficyt 51 i pół miliarda złotych.

Głosowanie zbojkotowali przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości.