Na liście chętnych nie ma na pewno Morgan Stanley, który w poszukiwaniu inwestora od kilku miesięcy wspiera zarząd narodowego przewoźnika. Nieoficjalnie mówi się, że o status doradcy MSP zabiegają: Merrill Lynch, J.P. Morgan, Goldman Sachs i Rothschild.

Magdalena Kobos, rzecznik prasowy MSP, potwierdza tylko, że faktycznie listę chętnych zawężono do czterech ofert. Po długim weekendzie czerwcowym zaprosimy oferentów do składania konkretnych ofert finansowych – mówi DGP Kobos. Z jej słów wynika, że ostateczny wybór doradcy nastąpi do końca czerwca.

Resort Skarbu Państwa oczekuje od wybranej instytucji, by pomogła mu porozumieć się z inwestorem w sprawie sprzedaży nie tylko akcji narodowej linii. W pakiecie resort może też zaoferować Eurolot oraz LS Airport Services, spółkę, która zajmuje się obsługą samolotów na lotniskach.

Z wcześniejszych sygnałów płynących z resortu wynika, że o wejście kapitałowe do LOT zabiega przynajmniej trzech inwestorów branżowych. Jednak na razie oficjalnie zainteresowanie potwierdziły tylko Turkish Airlines. Nieoficjalnie urzędnicy resortu mówią jednak także o Air France i Lufthansie.

Rozmowy z Turkish już się rozpoczęły, ale jak dotąd nie przyniosły nadzwyczajnych efektów. Jak twierdzi Marcin Piróg, prezes PLL LOT, turecki przewoźnik najpierw musi podjąć strategiczną decyzję dotyczącą swojej przyszłości. Turkish musi zdecydować, czy chce się rozwijać organicznie, czy też poprzez przejęcia. Jeżeli zdecyduje się na tę drugą opcję, to uważam, że LOT byłby dobrym kandydatem – mówi Piróg. Zaznacza, że jednocześnie zarząd prowadzi rozmowy z innymi firmami. Nie zdradza oczekiwań dotyczących spodziewanych wpływów z prywatyzacji lotniczej firmy.

Analitycy uważają, że będzie dobrze, gdy MSP uda się sprzedać akcje firmy po ich wartości księgowej. Obecnie kapitał zakładowy spółki wynosi 447,6 mln zł. Skarb Państwa ma 67,97 proc. akcji LOT, TFS Silesia – 25,1 proc., a pozostałe 6,93 proc. należy do pracowników.

Magdalena Kobos wyjaśnia, że resort nie jest zdeterminowany, aby sprzedać LOT w tym roku i za każdą cenę. Chcielibyśmy przeprowadzić ten proces jak najszybciej, ale jednocześnie ważne są dla nas cena i warunki sprzedaży – mówi przedstawicielka resortu skarbu.

W 2011 r. LOT odnotował 145,5 mln zł straty wobec 163,1 mln zł straty w 2010 r. W tym roku spółka planuje zysk.