Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd znowu ratuje LOT. Państwo kupi udziały w Eurolocie

7 września 2012, 12:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
samolot lot
Skarb Państwa kupi od LOT udziały w spółce Eurolot/Shutterstock
Kontrolowany przez ministerstwo skarbu LOT sprzeda 38 procent akcji Eurolotu. Przekaże też dotąd podległej spółce wszystkie połączenia krajowe. W ten sposób LOT znowu dostanie wielką pomoc od rządu.

Zapowiada się gorący wrzesień na polskim niebie. Resort skarbu zabierze się w końcu za podległe sobie spółki lotnicze. Według informacji DGP aktywną rolę w porządkach odegra Agencja Rozwoju Przemysłu, która za pośrednictwem kontrolowanego przez siebie MS TFI kupi od LOT 38 proc. akcji Eurolotu.

Sprawy nie komentują przedstawiciele Skarbu Państwa i Eurolotu. Odpowiedź uzyskaliśmy jedynie od Agencji Rozwoju Przemysłu.

– stwierdziła Roma Sarzyńska, rzecznik prasowy ARP. Jednak po pytaniu, czy agencja jest zainteresowana zrealizowaniem takiego planu, rzecznik ucięła rozmowę.

Z kolei prezes LOT Marcin Piróg powiedział wczoraj w Krynicy, że jego firma sprzeda swoje udziały w Eurolocie.

Udział ARP w takim scenariuszu urealnia fakt, że już raz pomagała ona LOT-owi. W marcu tego roku odkupiła od linii spółkę, do której należy baza techniczna samolotów. A teraz przewoźnikowi znowu przydałaby się pomoc.

– twierdzi Zbigniew Sałek, wiceszef Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk.

Jednak jak ustalił DGP, decyzja o sprzedaży Eurolotu nie jest jedyną, która dotyczy tej spółki. LOT ma przekazać do Eurolotu wszystkie połączenia krajowe. Obecnie latanie po kraju jest podzielone. Do Eurolotu należą tylko trasy, które łączą polskie aglomeracje, ale omijają Warszawę. Tymczasem najbardziej lukratywne są połączenia z regionów do Warszawy. Te należą do LOT-u. Tyle że w rzeczywistości samoloty do ich obsługi ma Eurolot. Ta ostatnia spółka wykonuje natomiast loty na zlecenie swojej starszej siostry, która za to otrzymuje wynagrodzenie. Jednak duża część kwoty zostaje w kieszeni LOT-u. Utrzymywanie takiego stanu narodowa linia uważa za konieczność. Według przedstawicieli LOT-u pasażerowie przemieszczający się do Warszawy w dużej części przesiadają się potem do innych samolotów linii odlatujących za granicę.

Jednak te linie przynoszą straty. Być może dlatego, że LOT włączył się w cenowy wyścig o pasażerów z OLT, który nie latał za granicę, a tylko po kraju. Zresztą sam Marcin Piróg mówił w Krynicy, że udziały w Eurolocie są mniej strategiczne. Poza tym pod młotek idzie Casinos Poland.

Prezes twierdzi, że nie wyprzedaje majątku, aby ratować płynność, jednak sytuacja LOT-u jest niełatwa. Piróg przyznał, że przewoźnik po pierwszym półroczu miał straty i że zapewne także wynik za cały rok będzie ujemny. Tymczasem jeszcze niedawno prognozował, że LOT zarobi ponad 52 mln zł. Jedną z głównych przyczyn strat jest według prezesa wysoka cena paliwa, które stanowi aż 30 proc. kosztów firmy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj