Wiemy już, że złoża gazu łupkowego w Polsce są. Nadal pozostaje wątpliwość, co do zasobności tych pokładów. Żeby tak naprawdę stwierdzić, jakie te zasoby są, musimy przeprowadzić dużą ilość odwiertów, co najmniej kilkadziesiąt, które powinny być przeprowadzane do końca tego roku. Wtedy będziemy mogli powiedzieć precyzyjnie, czy mówimy o ilości 1 czy 2 bln m sześc. Nawet jednak gdyby było to 1 czy 2 bln m sześc., wystarczyłoby nam to na kilkadziesiąt lat naszego zużycia gazu – powiedział Mikołaj Budzanowskiego dla radia TOK FM.

Według ministra pierwsze wydobycie gazu nastąpi na przełomie 2014 i 2015 roku. Trudno powiedzieć, czy to będzie pół miliarda, czy 1 mld m sześc. To zależy od zasobności tych skał  - dodał Budzanowski.

5 do 10 mld metrów sześciennych gazu, to zdaniem ministra skarbu wynik jaki powinniśmy osiągnąć w przyszłych latach. Czekają nas jednak wielomiliardowe inwestycje w rozwój polskiej infrastruktury: jak budowa nowych gazociągów, nowego terminalu gazu skraplającego, by wydobyty gaz wysyłać na rynki światowe - stwierdził Mikołaj Budzanowski. 

Według raportu opracowanego przez Amerykańską Agencję Informacji Energetycznej, pokłady gazu łupkowego w Polsce wynoszą 5,3 bilionów metrów sześciennych. Zdaniem Państwowego Instytut Geologicznego są one jednak niższe. Dokładny szacunek PIG opublikuje 21 marca.