Przez amerykańskie Patrioty zbankrutują polskie firmy

Cezary Pytlos | 2011-05-26 08:20 | Aktualizacja: 08:20
Wyrzutnia rakiet Patriot

Wyrzutnia rakiet Patriot / Shutterstock)

Polska zbrojeniówka obawia się, że prezydent USA Barack Obama podczas rozpoczynającej się jutro wizyty w naszym kraju będzie lobbował za kupnem przez nas rakiet typu Patriot.



Polska potrzebuje uzbrojenia, które ma zabezpieczyć wschodnią flankę NATO, w sytuacji gdy coraz mniejsze są szanse na objęcie naszego kraju amerykańskim projektem tarczy antyrakietowej, proponowanym nam przed laty przez George'a W. Busha. Branża zbrojeniowa spekuluje, że MON rozważa kupno nowych rakiet od Amerykanów lub wychodzących już z użycia patriotów od Niemców, pomija natomiast w swoich planach projekt krajowego systemu obrony przeciwrakietowej tworzony przez osiem firm skupionych wokół Bumaru. Program nosi kryptonim Tarcza Polski.

– Proponujemy kompleksowe rozwiązanie, czyli ochronę krótkiego, średniego i długiego zasięgu, czego nie są w stanie zagwarantować rakiety Patriot średniego zasięgu – mówi Marek Borejko, dyrektor projektu „Tarcza Polski”. Całość takiego systemu kosztowałaby budżet około 15 mld zł. Nieco mniej trzeba by wydać na nowe rakiety Patriot w USA, najtańsza byłaby oczywiście niemiecka oferta.

Według polskich firm zbrojeniowych przy uruchomieniu projektu w przyszłym roku konsorcjum Bumaru jest w stanie zagwarantować podstawową operacyjność tego systemu w 2015 r. – MON wie, że ok. 70 proc. elementów tego systemu jest już gotowych – mówi Marek Borejko. Jak twierdzi, polską tarczę można oprzeć na już istniejących systemach dowodzenia i radarach, oczywiście po ich odpowiedniej modernizacji.

– Nasza koncepcja polega na tym, że jeśli mamy już tyle fragmentów systemu, to powinniśmy znaleźć partnera do tej części, której nam brakuje – mówi Borejko. A chodzi o same pociski. Dostarczeniem rakiet wraz z technologią do Meska w Skarżysku-Kamiennej zainteresowane jest francusko-brytyjsko-włosko-niemieckie konsorcjum MBDA. Zagraniczny dostawca oczywiście zarobiłby na transakcji, ale w związku z ulokowaniem w Polsce części produkcji sporo pieniędzy wydanych na zakup wróciłoby do budżetu w formie podatków. Jak twierdzi Bumar, mogłaby to być nawet połowa. Do polskich firm trafiłyby też nowoczesne technologie.

Tymczasem – jak przekonują przedstawiciele polskiej zbrojeniówki – zakup rakiet Patriot wyssie z budżetu środki na zamówienia w krajowych zakładach skupionych w Bumarowskiej dywizji elektronika.

– Warto się zastanowić, czy nie lepiej wydać trochę więcej pieniędzy, żeby stworzyć polski system, na którym skorzysta i polski przemysł – mówi Sławomir Kułakowski, szef Polskiej Izby Producentów na rzecz Obronności Kraju. Dodaje, że rakiet Patriot inni się już pozbywają. Ministerstwo Obrony Narodowej nie komentuje sprawy. Przedstawiciele resortu zapewniają, że decyzje jeszcze nie zapadły.





Cezary Pytlos

Autorem tekstu jest

Cezary Pytlos

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter
Wypowiedzi: 12
  • ~kolejny narzekacz2011-05-26 22:23

    A może kupić S 500 lub izraelskie przeciwrakiety, albo chińskie?

    Może w ogóle ogłosić przetarg?

  • ~Konrad Wallenrod2011-05-26 12:17

    Polska w koncu powinna postawic na swoich ludzi .Dosyc poniewierki naszych fachowcow po swiecie ,gdzie wlasnie wielu z nich bylo i jest swietnymi fachowcami w branzy wojskowej i to o bardzo zaawansowanej technologii.Osobiscie wierze ze jestesmy wstanie zbudowac lepszy system od USA.Zreszta dzisiaj nie ma na swiecie systemu ktory w jakis sposob moglby przechwycic najnowoczesniejsze pociski balistyczne ktore sa niewidzialne przez radar.Rakiety iranskie czy pakistaniskie to tak ,ale nie rosyjskie ,chinskie, amerykanskie,brytyjskie i oraz moze francuskie.Dalej wiadomo ze Rosja dysponuje nowymi technologiami to juz nie jest tajemica ze sa w posiadaniu bombowca o napedzie jadrowym,ktory jest pokryty powloka pochlaniajaca promieniowanie radarowe malo tego nie emituje ciepla i plazmy elektrostatcznej.Rosja sprzedala Chinom samolot mysliwski niewidke cala technologie,oni juz sie tym pochwalili.Amerykanskie samoloty sa widzialne przez system brytyjski sam to widzialem prawie 20 lat temu.Samolot pozostawia wkol siebie elektrostatyczna plazme widac go nawet w nocy i w chmurach.Anglicy pokazli to nawet w telewizji.Zakup zlomu z zydowskich zakladow z USA jest idiotyzmem.Nie mamy za co uwielbiac USA tak samo jak i Rosji,handel powinien sie opierac na zdrowym rozsadku ,nawet w zbrojeniach.

  • ~andy2011-05-26 11:54

    PO tym najgorszym min.OBRONY(przed utratą stołka i dalszego kręcenia lodów) razem z tow.arzyszącymi pałacowymiWSI-okami nie można oczekiwać nic dobrego POza okazją do dalszego POgrążania cudem ocalałych resztek polskiego przemysłu obronnego...

  • ~widi2432011-05-26 11:47

    Latający złom??? Co ty gadasz głupoli?? Kupiliśmy samolloty całkowicie nowe.
    Piszesz facet jakbyś młotkiem w głowe dostał, Nawet chłopie nie wiesz o czym piszesz.
    A o tym, że z zakupem tych "złomów" lotnictwo dostało zupełnie nowe możliwości, to już jakoś ci przez łeb nie przeszło??
    A to biadolenie, to jest tylko przejaw lobbingfu.

  • ~realista2011-05-26 11:38

    Polska i wysoka technologia ? Wracajcie na ziemie. Ta Tarcza Polski ma wartosc papieru toaletowego.

  • ~gośc2011-05-26 10:57

    Kraj geniuszy od 45-go nie opanowaliśmy technologii pocisków balistycznych...praktycznie nie opanowaliśmy ...n i c z e g o...

  • ~6662011-05-26 10:39

    Polska zbankrutuje, przez rzad ktory w ciagu jednej kadencji podwoil dlug krajowy.

  • ~kozak2011-05-26 10:17

    Chodzi tylko o GAZ ŁUPOKOWY. Niedługo czeka nas to samo co Irak i Libię.

  • ~ale jaja2011-05-26 10:05

    polska splajtuje przez polskich patriotow z pis-landu.

  • ~ab17pl2011-05-26 09:17

    Są dwa aspekty tej sprawy; amerykanie tak jak sowieci dawniej nie sprzedają nam absolutnie najnowszej technologi w swoim sprzęcie, nie można się temu dziwić, śmierdzimi jeszcze trochę ruskimi którzy u nas przez wiele lat stacjonowali więc te rakiety to może być częsciowo zmarnowana kasa. Druga sprawa to polski przemysł zbrojeniowy- należy go wspierać tak jak robią rządy praktycznie wszystkich liczących sie na arenie miedzynarodowej krajów, jast co wspierać i można w naszych firmach lokować zamówienia - pomyślcie co by było gdybyśmy zdecydowali sie na zakup za granicą transporterów bojowych - były takie mocne propozycje, a nie naprodukcję Rosomaka.


Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV