"Polskę czeka argentyński kryzys"
Deficyt 40 miliardów? To chyba żarty - twierdzą najlepsi polscy ekonomiści. Według profesora Stanisława Gomułki dług wynosi około 100 miliardów złotych, a rząd nie robi nic, by tę dziurę załatać. Jest już bowiem za późno, by reformować kraj i trzeba szybko podnieść podatki. Inaczej czeka nas bankructwo i taki kryzys, jaki dotknął Argentynę.
- Biura podróży ledwo zipią. Selectours to dopiero początek
- Wielka plajta biura. 73 tysiące osób bez wakacji
- USA reformują finanse. Jest podpis Obamy
- Noblista: Europie grożą wielkie bankructwa
- Państwo zapłaci miliony za nieudolność fiskusa
- Premier Węgier przeprasza za okłamanie narodu
- Rostowski: Becikowe zostaje
- VAT będzie niższy. Za trzy lata
- Ustawa o VAT to wielki bubel
- Rostowski i stłuczone okulary Balcerowicza
- Minister kładzie rękę na kasie Lasów
- Kryzys, a bogaczy w Polsce przybywa
- "Filolog i historyk rządzą polską gospodarką"
- Pracujesz w tym zawodzie? Masz pewny kredyt
- Unia zabierze bankom miliardy
- Bułgarzy nie chcą oszczędzać
- Szef MFW: Zwykli ludzie płacą za błędy rządów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Premier Donald Tusk i minister Jacek Rostowski, poprzez kreatywne budżetowanie, doprowadzili do tego, że po raz pierwszy w historii Polski deficyt poza budżetem jest większy, niż w budżecie" - mówi "Wprost" profesor Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP. "Rząd wyprowadził z budżetu środki unijne, wydatki na infrastrukturę i do Krajowego Funduszu Drogowego, nie daje samorządom dość pieniędzy na realizację zadań" - wyjaśnia Rybiński. Takie same wyliczenia przedstawia główny ekonomista BCC, profesor Stanisław Gomułka.
Rząd, według ekonomistów, opiera się na zbyt optymistycznych obliczeniach. Do tego cały czas wydaje więcej, niż dostaje, więc dług się powiększa. "W ciągu trzech lat deficyt wzrośnie o 370 miliardów" - ostrzega profesor Rybiński. A to oznacza, że Polska znajdzie się w spirali zadłużenia. Same odsetki pochłoięcej niż kosztuje nas utrzymanie wojska, czy policji.
Co więc robić? Ekonomiści radzą podnieść podatki. Rząd bowiem przespał najlepszy czas na wprowadzenie reform i teraz nie da się już nic zrobić, by załatać szybko dziurę budżetową. Podwyżka VAT o procent to tylko drobna kosmetyka. "Dlaczego rząd zapowiada, że to podwyżka na 3 lata? Co się przez ten czas zmieni?" - pyta profesor Gomułka. Co gorsza, propozycje opozycji są jeszcze gorsze. Ekonomiści twierdzą bowiem, że podatek bankowy nie uratuje Polski przed bankructwem, a może jeszcze bardziej zdusić gospodarkę - podrożeją bowiem kredyty.
Dlatego podatki powinny być wyższe - i to nie tylko VAT, ale także PIT. Dopiero, gdy uda się wyprowadzić budżet na prostą, można myśleć o reformach. Przede wszystkim trzeba ciąć wydatki socjalne. Na szczęście nie tak ostro jak w Wielkiej Brytanii. "Nam wystarczą cięcia w skali 10 proc. Ale trzeba działać. Rząd nie chce wprowadzać reform przed wyborami? Po wyborach nie będzie miał wyjścia" - wyjaśnia we "Wprost" profesor Gomułka.
Rząd powinien więc, jak twierdzi profesor Rybiński, posypać głowę popiołem, powiedzieć całą prawdę o kryzysie i przestać uspokajać ludzi. Jeśli bowiem nie będzie reform to Polska skończy jak Argentyna, czy Węgry.
















































~Andrzelika2010-09-22 13:00
re-kacperek
Po prostu glupi jesteś i tyle w twoim temacie .
~Kacperek2010-09-21 07:11
Jak by rzadz pis to napewno bylby jeszcze gorszy kryzys, a tak bedzie tylko argentynski, wiec nie ma sie czym przejmowac
~Klocek2010-09-21 07:09
Nie moze byc kryzysu argentynskiego Bo pan premier I 457 urzednikow bylo w argentynie na wakacjach to dobrze wiedza jak tam jest
~Hans klos2010-09-21 07:06
Troche przesadzacie, przeciez pan premier I pan prezydent nie znaja sie na ekonomi ale sa za to dobrzy w szachy I nie znaja nawet hiszpanskiego wiec nie obrazajcie ich!
~Taka Prawda2010-09-19 22:22
Wydaje się, że pemier Tusk już się znudził rządzeniem (ciągle bierze urlopy, wyjeżdża, albo ucieka przed obowiązkami a to na boisko piłkarskie, a to do ogródka na lezaczek. Teraz zamiast zamartwiac sie naszą sytuacja finansową, bedzie szykował sobie grunt pod skok na nowy stołek, tym razem europejski. Pawlak, wicepremier negocjuje z Gazpromem, tylko co, bo na pewno nie godne warunki umowy. Wszystkie ptaki w sejmie ćwierkaja, że chodzi o posadę w gazowym monopoliście. Cóż więc obu panów obchodza tak trywialne sprawy jak nasza krajowa sytuacja finansowa, jak niezalezność energetyczna. Na konflikcie o krzyz zyskuje tylko PO i PSL, bo nikt nie pyta o finanse kraju, a uwaga mediów jest skierowana na Krakowskie Przedmieście. I Platforma ciągnie nas na dno.
~Filozof z USA2010-09-18 00:41
Film dokumentalny o kryzysie w Argentynie:
http://topdocumentaryfilms.com/the-take/
~zz2010-09-17 09:23
Jesli urzednicy mają płacić za swoje błędne decyzje to niech TEN RZĄD TEŻ ZAPŁACI z własnej kieszeni za popełnione błędy a nie że skończy się kadencja i pójdą bezkarnie do innej podobnej roboty!
~wirek2010-09-17 09:09
Najgorsze jest, ze UE nic nie nauczyły kryzysy w Grecji, Hiszpanii i Irlandii. Unijni ekonomiści do piet nie dorastaja naszym ekspertom, albo ulegli presji polskiego rzadu. - Szokujące jest, ze inwestorzy, nie widza czarnej przyszłości tak obrazowo przedstawianej przez Rybinskiego i Gomolke. Musi to oznaczać, ze PO ma finansjere międzynarodowa pod kontrola. Do czasu. - Potem okaże się nasi czołowi ekonomiści są lepszymi i uczciwszymi ekspertami niż ich naiwni koledzy po fachu w Europie i u nas w kraju. Widać już, ze realizowana w latach 2005-2007 polityka solidarnego państwa, bez oszukanczej prywatyzacji, ale za to z szybkim wyrownywaniem dochodów poprzez zwiększanie zasiłków społecznych była całkowicie słuszna.
~koszmarny sen niesioła2010-09-17 08:45
gdzie są te wszystkie mendy internetowe które uważają ze za wszystko odpowiada JarKacz, może mieliby coś ciekawego do powiedzenia
~ktoś2010-09-17 08:02
Dlaczego takie artykuły przepadaja wśród tej całej papki medialnej. Dlaczego w telewizji o tym nie mówią tylko o innych mało istotnych sparawach? czy dlatego że zbliżają się wybory lokalne? a później to jakoś to będzie, bo będzie po wszystkim i naród nie będzie miał wyjścia i jak zawsze nic do powiedzenia. Przecież wyborcy PO i tak ślepo wierzą w to co powie najjaśniejszy.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!