Wszystko wskazuje na to, że Skarb Państwa, który ma większość akcji PZU dogadał się, po 10 latach z Holendrami - sugeruje "Parkiet". Według informacji gazety w ostatniej chwili do porządku walnego zgromadzenia PZU dopisano punkt dotyczący podziału dywidendy. Zrobiono to wbrew zarządowi firmy, który chciał zostawic pieniądze na inwestycje i fundusz pracowniczy.

Punkt dotyczący podziału dywidendy, jest, według "Parkietu" tak pomyślany, że Eureko z rządem mogą podzielić się nie tylko zyskiem za ubiegły rok, ale także z lat poprzednich i wypłatę całego kapitału zapasowego. pozyskanych z kręgów związanych z zarządem PZU - wynika, że punkt ten jest tak skonstruowany, że nie tylko pozwala na wypłatę dywidendy z zysku za 2008 rok, ale i na podział zarobku PZU z lat ubiegłych. A nawet wypłatę całego kapitału zapasowego na rzecz akcjonariuszy.

>>>Partia Leszka Millera walczy o PZU z Eureko

Na tym zyskają i rząd i Eureko. Rząd będzie mógł triumfalnie ogłosić, że przekroczył plan dochodów z dywidend i lekko zmniejszy deficyt budżetowy, bo, według "Parkietu" resort sksrbu dostałby z PZU aż 1,22 miliarda złotych. Eureko dostałoby aż 0,72 miliarda co pozwoliłoby pokryć część gigantycznych długów firmy. Gdyby jeszcze podzielono kapitał zapasowy, to rząd zdobyłby 8,1 miliarda złotych a Eureko 4,78 miliarda. W zamian za te pieniądze Holendrzy mieliby zrezygnować z walki o całkowite przejęcie polskiego ubezpieczyciela, i wycofać pozew o 35 miliardów złotych odszkodowania.

ce powiedzieć, jakie jest prawdopodobieństwo na porozumienie przed wakacjami. Przypomnijmy, że 15 maja, na czas negocjacji – na wniosek Eureko – zostało zawieszone postępowanie przed londyńskim trybunałem arbitrażowym. Holendrzy domagali się 35,6 mld zł odszkodowania.