Zamiast w Trzech Króli, wolne kiedy indziej
Choć Prawu i Sprawiedliwości nie udało się wprowadzić państwowych świąt na Trzech Króli, w Sejmie nadal podejmowane są próby ustanowienia dodatkowego dnia wolnego od pracy. Ale to nie PiS wnioskuje o dodatkowe wolne, lecz... Lewica. Jej projekt różni się od konserwatywnego wniosku tym, że odpoczynek ma być świecki, dla wszystkich. Nawet niewierzących.
- Koniec z jednodniowym "kacowym"
- Ciężarne dostaną płatne urlopy nawet na całą ciążę
- Twój szef chce Ci zabrać urlop na żądanie
- Kolędnicy wywalczą w Sejmie wolny dzień?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Sejmie rusza czytanie projektu nowelizacji kodeksu pracy autorstwa posłów Lewicy. Zakłada wydłużenie urlopu z 26 do 27 dni w roku. "To nasza odpowiedź na obywatelski projekt
przywrócenia dnia wolnego od pracy w święto Trzech Króli" - mówi w "Gazecie Prawnej" Izabela Jaruga-Nowacka, posłanka Lewicy.
Według niej taka zmiana jest lepsza od wolnego 6 stycznia, bo nie faworyzowałby katolików. Wyznawcy różnych religii mogliby - zdaniem posłów - wykorzystać dodatkowy dzień wolny w ważne dla
nich święto, które ustawowo jest dniem pracy.
"Gazeta Prawna" pisze jednak, że pomysł ma nikłe szanse na realizację. Sprzeciwia się mu rząd i klub PiS. Zdaniem ministra pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak,
wydłużenie urlopu o jeden dzień wcale nie oznacza, że pracownik będzie mógł wykorzystać go, kiedy będzie chciał. Będzie bowiem musiał zdobyć na to zgodę pracodawcy.
Ważnym argumentem przeciwników są też straty, które poniosłaby gospodarka. Według Narodowego Banku Polskiego dodatkowy dzień wolny spowodowałby roczny spadek wartości PKB o 0,22 proc. To
blisko 2,6 mld zł, czyli 720 zł na każdego Polaka.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!