W marcu średnia powierzchnia mieszkania oddawanego do użytkowania przez deweloperów była najniższa od 7 miesięcy. Dysproporcja między wielkością nowych mieszkań i metrażem, który chcieliby kupić klienci spadła w marcu do 11,3 m kw., wobec 19,3 m kw. w styczniu – pokazuje analiza Home Broker. W dalszym ciągu jednak w I kwartale br. zarówno nowe mieszkania spółdzielcze jak i deweloperskie były większe niż w I kwartale 2009 roku – odpowiednio o 6,2 proc. i 2,7 proc..

Przeciętne mieszkanie deweloperskie oddane do użytkowania w marcu tego roku miało powierzchnię 62,5 m kw. wobec 70,3 m kw. w lutym. Zatem w ciągu zaledwie miesiąca mamy spadek o blisko 8 m kw. W stosunku rocznym średni metraż skurczył się o 5,9 proc.. Marcowy wynik jest jednocześnie najniższy od września ub. r., kiedy to średni metraż wynosił 62,4 m kw. Jest więc duża szansa na to, że okaże się jaskółką zmian. Do tej pory dostosowywanie metrażu do oczekiwań klientów szło deweloperom dosyć opornie.

W przypadku mieszkań spółdzielczych sytuacja nie jest już tak jednoznaczna. Średnia powierzchnia wyniosła w marcu tyle samo, co w przypadku mieszkań deweloperskich, czyli 62,5 m kw. wobec 70,8 m kw. w lutym. Jednak w stosunku rocznym metraż nowych mieszkań spółdzielczych wyraźnie się zwiększył, o 12,5 proc..

Co ciekawe, zarówno w lutym, jak i w marcu, średni metraż mieszkania spółdzielczego nie był niższy od przeciętnej powierzchni dostarczanej przez deweloperów. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w maju 2008 roku.

Coraz lepsze dopasowanie podaży i popytu

Najnowsze dane mogą napawać optymizmem w kwestii dopasowania metrażu nowych mieszkań do potrzeb nabywców. O ile bowiem metraż nowych mieszkań w marcu zmalał, to nabywcy myślą o coraz większych mieszkaniach – wynika z badań prowadzonych przez Home Broker. Najnowsze dane o popycie na mieszkania w Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu pokazują, że w marcu kupujący myśleli o mieszkaniach o przeciętnej powierzchni 51,2 m kw. Oznacza to wzrost wobec końca zeszłego roku o 1,5 proc.. Metraż nowododawanych mieszkań w marcu był więc o 11,3 m kw. większy niż preferowany. Stanowi to znaczną poprawę wobec stycznia, gdy dysproporcja ta była blisko dwa razy większa i wynosiła 19,3 m kw.

Jedynie we Wrocławiu Home Broker zaobserwował spadek przeciętnego pożądanego metrażu o 2,8 proc. (marzec do grudnia). Pamiętajmy jednak, że we Wrocławiu, w stosunku do innych miast ujętych w zestawieniu przeciętny poszukiwany metraż jest największy ( 53,1 m kw.).

Rosną możliwości finansowe kupujących

Rosnące potrzeby w kwestii wielkości mieszkania znajdują odzwierciedlenie w przeciętnym budżecie, którym dysponują nabywcy. Średni budżet w marcu wyniósł ponad 363 tys. zł, czyli o 4,4 proc. więcej niż na koniec ub. r. Wzrost średniej powierzchni lokalu w Krakowie, Poznaniu i Warszawie idzie w parze z w większym budżetem nabywców z tych miast. W przypadku Wrocławia natomiast średni metraż spadł w marcu wobec grudnia z zmniejszą dynamiką niż możliwości finansowe nabywców z tego miasta.