Napiwki zamordują kasyna
Do likwidacji kasyn w Polsce nie trzeba wcale ustawy. Wystarczy... urząd skarbowy. Fiskus uznał, że napiwki to dochód pracowników, więc trzeba od nich płacić podatek i składki na ZUS. Kasyna będą więc musiały zapłacić milionowe podatki i grozi im bankructwo.
- Tak skarbówka łamie prawo
- Fiskus zarabia fortunę na feriach
- Fiskus pokonał piekarza, który pomagał
- Piskorski: Nie wygrałem w kasynie 138 razy
- Hazard wciąż w internecie. Legalnie
- Bukmacherzy z Polski dostaną internet
- Tak załatwiono pokera w ustawie hazardowej
- Rząd wyleczy cię z hazardu
- Niemcy kupią dane oszustów podatkowych
- Propozycje Pawlaka to tania socjotechnika
- Rząd chce, by służby śledziły nas w sieci
- Wrocław pozywa za Euro 2012
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Izba Skarbowa w Warszawie uznała, że "środki pieniężne w postaci napiwków przekazywanych przez klientów kasyna, trafiających do jednej puli, a następnie dzielonych pomiędzy pracowników, stanowią przychód pracowników ze stosunku pracy i podlegają opodatkowaniu łącznie z wynagrodzeniami za pracę...".
Orzeczenie dotyczy wprawdzie tylko Orbis Casino, ale tylko patrzeć jak fiskus dobierze się również do pozostałych uczestników rynku hazardu. "Interpretacja zastosowana przez służby skarbowe może oznaczać, że musielibyśmy nie tylko płacić podatek, ale również odprowadzać składki na ZUS od kwot, na których wysokość nie mamy żadnego wpływu. Klient z fantazją daje krupierce 100 tys. zł, a my za to mamy płacić? Przecież to absurd - powiedziała "PB" osoba zbliżona do władz Orbis Casino.
Jak podaje gazeta - w minionym roku Polacy wydali w kasynach 1,4 mld zł, nieco więcej niż w latach 2007 i 2008.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!