Nikt już nie chce brać kredytów we franku
Kończy się panowanie szwajcarskiego franka. Popularność kredytów w tej walucie dostała mocne ciosy w czasach kryzysu, a ostatnie gwoździe do trumny wbiło zaostrzenie przyznawania pożyczek przez banki. Polacy wolą brać kredyty hipoteczne w euro licząc, że po przyjęciu wspólnej waluty dobrze na tym wyjdą.
- Bank groził klientom odebraniem dzieci
- Oto, jak banki zarabiają na klientach
- Banki prześwietlają klientów
- Analitycy: Euro będzie po 2,69 zł
- Wypłata w bankomacie kosztuje 10 złotych
- Tak zmusisz bank, by pożyczył więcej
- UOKiK bierze się za internetowe kredyty
- Dostaniemy po kieszeni za kredyty ZUS?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Popularność kredytów we frankach ostro spada. Jeszcze w zeszłym roku stanowiły one większość pożyczek, teraz ich udział w rynku to zaledwie 10 procent - twierdzi "Rzeczpospolita" powołując się na dane Związku Banków Polskich.
>>>Zobacz, co wie o tobie bank
Nic więc dziwnego, że coraz więcej banków wprowadza takie pożyczki do swojej oferty - ostatnio zdecydował się na ten krok BZ WBK. Klienci liczą, że po przyjęciu przez Polskę euro odpadnie im płacenie spreadu, do tego oprocentowanie powinno zostać na niskim poziomie, wyjdą więc na tych kredytach znacznie lepiej niż ci, którzy będą musieli swoje pożyczki przeliczyć ze złotego na euro.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!