Eksperci przewidują drastyczny spadek liczby kredytów
Liczba udzielanych kredytów hipotecznych w tym roku może spaść od 15 do 40 proc. - prognozują specjaliści. Tłumaczą, że ma to związek m.in. z obowiązującą od Nowego Roku tzw. rekomendacją S oraz spowolnieniem gospodarczym.
- To był słaby rok dla polis z funduszami
- Bierzesz kredyt? Czyha na ciebie pułapka
- Banki zadają klientom kredytowy cios. Słono za to zapłacisz
- Droga do własnego mieszkania nie musi być wyboista
- Klapa ustawy o TBS. To gniot prawny
- Stare hipoteki na nowych zasadach
- Mieszkania tanieją! Najnowszy raport
- Złoty odzyskuje blask. Tak mocny dawno nie był
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Liczba udzielanych w tym roku kredytów hipotecznych może spaść nawet o 30-40 proc., a więc o ponad jedną trzecią. To duży spadek, ale może to dobrze. Trudniej będzie dostać kredyt, co być może uchroni niektórych kredytobiorców przed nadmiernym zadłużeniem - powiedział PAP dyrektor Departamentu Klienta Rynku Mieszkaniowego w PKO BP Tadeusz Swat.
Analitycy z Centrum AMRON - instytucji powołanej przez banki do zbierania informacji m.in. o rynku nieruchomości - spodziewają się w 2012 roku spadku liczby udzielanych kredytów o ok. 20 proc.
Trudno jest jednoznacznie oddzielić działanie rekomendacji S od działania pozostałych czynników, takich jak spowolnienie gospodarcze czy skutki działań legislacyjnych. Chodzi o zmiany w programie <Rodzina na swoim>, drastycznie ograniczające liczbę mieszkań, które mogą być objęte dopłatami do kredytu" - powiedział PAP analityk AMRON Jerzy Ptaszyński.
Nieco ostrożniejsze szacunki przedstawia Open Finance. Z sondy przeprowadzonej przez Open Finance głównie wśród dużych banków wynika, że nowe przepisy rekomendacji S utrudnią dostęp do kredytów hipotecznych około 15-20 proc. klientów - powiedziała PAP analityk tej firmy Halina Kochalska.
Według głównego analityka Expandera Pawła Majtkowskiego liczba udzielonych w tym roku kredytów nie spadnie drastycznie. Zauważył, że przewidywania analityków co do skutków kolejnych rekomendacji były zazwyczaj zawyżane, a potem rzeczywistość je weryfikowała.
Koniec tego roku i początek 2012 r. z pewnością będzie niełatwy dla rynku kredytów hipotecznych. Jednak z powodu rekomendacji S utrata zdolności kredytowej nie będzie dotyczyć moim zdaniem więcej niż 15 proc. klientów banków - powiedział.
Kochalska przewiduje, że rok 2011 wypadnie dobrze pod względem liczby udzielanych kredytów, pomimo tego, że jesienią widać było osłabienie popytu. Wpływ na to miały zapewne zapowiedzi nadciągającego kryzysu oraz coraz powszechniejsze oczekiwania spadku cen mieszkań. Na dobry wynik 2011 r. wpłynął bijący rekordy popularności program kredytów z dopłatami do odsetek <Rodzina na swoim> - wyjaśniła.
Od 1 stycznia br., zgodnie z rekomendacją S, banki muszą liczyć zdolność kredytową przy założeniu, że okres kredytowania jest nie dłuższy niż 25 lat. Rekomendacja przewiduje m.in. maksymalny udział raty kredytu w dochodach gospodarstwa domowego. W przypadku kredytów w złotówkach jest to 50 proc., a w przypadku kredytów denominowanych w walutach obcych - 42 proc.
Źródło: PAP

















































~koleś z opena2012-01-09 23:01
Nikt już nie kupi mieszkań na kredyt - zostaną tylko ci z gotówką.
A pieniądze na kredyty weźmie państwo oferując wysoki procent na obligacje.
Z państwem trudno będzie konkurować kredytobiorcom.
~Arek2012-01-09 20:55
Porażka już jest ciężko z otrzymaniem kredytu gdyby nie pomoc opena to pewnie jeszcze bym się z bankami użerał. Ludzie chcą mieć mieszkania tym bardziej że ceny poszły w dół. Nie powinno tak być.
~mi2012-01-09 14:30
Od pażdziernika staram się o refinansowanie kredytu hipotecznego zaciągniętego w VII.2009. Efekt to wypełnienie sterty dokumentów do trzech banków (przez O.F). Ale im wciąż mało przypierniczają się ewentualnie piętrzą problemy - analitycy. Efekt zwlekanie z podejmowaniem decyzji. Widać że jest HAMULCOWY. Ele widać również lęk przed podejmowaniem decyzji. Dodam iż moje zarobki wzrosły przez ten czas o 75%.
~dwarf2012-01-09 10:16
Bzdury. Banki nie maja pieniędzy na udzielanie kredytów długoterminowych (bo ludzie zakładają lokaty z krótkim terminem zapadalności)
~hania2012-01-09 10:15
dostępność i tak będzie zależała indywidualnie od banku.
~briuk2012-01-08 19:45
Pretorianie dostali podwyszke i bedzie spokoj.Za 300 zl beda palowac i jak bedzi potrzeba strzelac.To tylko15 lat pracy.Powidzenia Polacy.
~kolejny narzekacz2012-01-08 18:25
To dobra wiadomość - ceny mieszkań spadną. A kredyty dostana tylko ci, których naprawdę na nie stać. Sejm musi zmienić prawa lokatorów by odblokowac rynek najmu.
Nie wszyscy przecież muszą być właścicielami mieszkań w których mieszkają.
A wzrost gospodarczy oparty na bace spekulacyjnej tez nie jest chyba zdrowy?
By wrócić do cen sprzed przystąpienia do Unii Europejskiej ceny mieszkań musiałyby spaść o 45%.
Może odezwą się Polacy z Anglii, Irlandii i Niemiec i podadzą ile średnio kosztuje tam metr kwadratowy ziemi i mieszkania w stolicy i poza nią?
~warka2012-01-08 14:17
I słusznie,że będzie mniej kredytów.Po pierwsze:-zbyt drogie są mieszkania dla przeciętnego obywatela/ pojawiająca się propaganda o spadkach cen mieszkań to tylko propaganda i nic więcej/,po drugie:jest tyle drogich mieszkań z tzw.drugiego obiegu - kto i za co tyle nakupował i teraz sprzedaje za miliony;poczytałam na onecie ogłoszenia o nieruchomościach - szok,ceny horrendalne!Jak to się ma do zarobków przeciętnego mieszkańca naszego kraju?
~asia2012-01-07 17:59
no i niech ktos powie, ze kupic mieszkanie w polsce to prosta sprawa
~PUCHATEK2012-01-07 17:57
Gdybyśmy przeliczyli średnią płacę na euro czy dolara, to się okaże że od kilku lat nie rośnie dochód obywatela w tempie w jakim sztucznie liczony PKB,zmniejszany choćby przez wysoką inflacje. Na przestrzeni 4 lat płaca średnia spadła o około 100 euro i dlatego możliwości zakupu po przez kredytowanie mieszkań są coraz trudniejsze i dotyczą coraz większej grupy młodych ludzi.Młode małżeństwa rezygnują ponad to z posiadania dzieci,na rzecz upragnionego mieszkania i to się przeciąga na coraz dłuższy okres, co z kolei rodzi następne problemy,Młodzi jak się nie obrócą zawsze mają d... z tyłu.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!