Po początkowej euforii pracodawcy i zatrudnieni coraz częściej dostrzegają także mankamenty pracy zdalnej. Wydłużający się czas lockdownu, ograniczenie aktywności i kontaktów ze współpracownikami wpływa na stan psychofizyczny zatrudnionych.
– – wskazuje Grzegorz Orłowski, radca prawny w kancelarii Orłowski Patulski Walczak.
Są już przypadki, gdy zatrudniający w takich sytuacjach wręczyli dyscyplinarki, ale – w szczególności przy zdalnej pracy – nie zawsze będzie to uzasadnione.
Tego typu problemy prowokują pytania o model pracy zdalnej, jaki na stałe ma być wprowadzony do kodeksu pracy (w okresie pandemii stosuje się go na podstawie specustawy covidowej). Dziś w tej sprawie ma się odbyć posiedzenie zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego (RDS). Związki zawodowe chcą, by praca z domu była łączona z tą stacjonarną, z siedziby pracodawcy (tryb hybrydowy). Firmom z kolei zależy na tym, aby pracodawcy częściej mogli samodzielnie polecać wykonywanie obowiązków poza firmą. Możliwe, że partnerom uda się porozumieć np. w sprawie ryczałtu dla pracowników (zapewnić, że to firma płaci za prąd i internet spożytkowany do pracy w domu) oraz odpowiedzialności za bhp przy takiej formule świadczenia obowiązków.
W domu łatwiej
W przypadku zdalnego wykonywania obowiązków sygnały o tym, że pracownik jest nietrzeźwy lub odurzony, są charakterystyczne...
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Z Gazetą Prawną związany od 2005 r. Specjalizuje się w tematyce prawa pracy. Laureat stypendium Prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka oraz Specjalnej Nagrody pod patronatem Elżbiety Radziszewskiej, pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, w ramach konkursu „Pracodawca godny zaufania”. Trzykrotny laureat nagrody dziennikarskiej przyznawanej przez Głównego Inspektora Pracy.