Dziennik Gazeta Prawana logo

Komplikacje z unijną płacą minimalną

12 listopada 2020, 07:04
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
pieniądze wyangrodzenie pensja
<p>pieniądze wyangrodzenie pensja</p>/ShutterStock
Według związkowców projekt dyrektywy w sprawie najniższego wynagrodzenia jest za mało precyzyjny, a zdaniem pracodawców zbyt radykalny. Na dodatek budzi ostry sprzeciw w niektórych krajach UE.

Na razie pewne jest jedno – Komisja Europejska (KE) chce ustalić wspólnotowe zasady kształtowania minimalnej płacy. Temu służy przedstawiony przez nią projekt dyrektywy w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych w UE. Nie przewiduje on jednoznacznie jednolitego poziomu najniższych płac w poszczególnych krajach członkowskich (np. że mają one stanowić 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia). Określa jednak, że płaca ta ma być „adekwatna” i wskazuje kryteria, które trzeba będzie uwzględniać przy ustalaniu wysokości najniższej pensji w krajach UE.

Stanowiska stron

Pracodawcy kwestionują samą możliwość uregulowania tych kwestii w dyrektywie i obawiają się, że Unia będzie egzekwować pensje minimalne na poziomie uznanym przez siebie za odpowiedni.

Związki zawodowe są bardziej podzielone. Na poziomie europejskim większość z nich poparła prace nad dyrektywą, ale chcą, aby była bardziej precyzyjna niż omawiany projekt. Całkowicie przeciwne zgłoszonej inicjatywie są organizacje związkowe z państw skandynawskich. W tych krajach wysokość wynagrodzeń jest ustalana najczęściej w układach lub porozumieniach zbiorowych z pracodawcami. Propozycje uregulowania tych kwestii na poziomie unijnym uznają więc za zamach na autonomię partnerów społecznych i ostro protestują (wspólnie z pracodawcami). I to pomimo że w lutym 2020 r. Europejska Konfederacja Związków Zawodowych (zrzeszająca ponad 500 central związkowych z państw UE) opowiedziała się za dyrektywą.

Dalsze prace nad tą ostatnią zależą więc teraz od stanowiska rządów państw członkowskich oraz Parlamentu Europejskiego. Wiele wskazuje, że ten drugi poprze propozycje uregulowania zasad ustalania minimalnej pensji. Stanowiska rządów są mniej przewidywalne. Polska – pod kątem wysokości minimalnej pensji (wg parytetu siły nabywczej) – jest w gronie europejskich prymusów (9. miejsce na 27 państw – patrz infografika). W tym roku krajowa pensja minimalna przekroczyła poziom 50 proc. przeciętnej płacy. W praktyce spełniamy więc cele określone w dyrektywie. Ale w przypadku wejścia jej w życie i tak konieczne byłyby zmiany krajowego mechanizmu ustalania najniższego wynagrodzenia. Polska musiałaby się też tłumaczyć, dlaczego tak mało pracowników jest objętych układami zbiorowymi, i podjąć działania na rzecz ich zawierania.

– podkreślają zgodnie eksperci.

Opory firm

Które rozwiązania zawarte w projekcie budzą uwagi i wątpliwości? Pracodawcy kwestionują już sam sposób unormowania kwestii płacy minimalnej.

– tłumaczy Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Związki zawodowe podkreślają z kolei, że w praktyce UE już od dłuższego czasu zajmuje się warunkami pracy i płacy (co wynika m.in. z tego, że państwa UE funkcjonują we wspólnotowym rynku).

– wskazuje Barbara Surdykowska z biura eksperckiego, dialogu i polityki społecznej NSZZ „Solidarność”.

Podkreśla, że projekt wymaga jednak doprecyzowania, w tym m.in. definicji zatrudnionych, którym przysługuje najniższe wynagrodzenie. – – dodaje.

Twardo czy miękko

Rozbieżności w ocenie partnerów społecznych wywołuje też określony w dyrektywie sposób kształtowania minimalnej pensji (tak, aby spełniała ona warunek „adekwatności”). Wbrew wcześniejszym informacjom w projekcie nie ma przepisu, który wprost zobowiązywałby państwa członkowskie do ustalania wysokości takiego wynagrodzenia na poziomie co najmniej 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia i 60 proc. mediany (w danym kraju UE). Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że w poszczególnych krajach inaczej ustala się takie kwoty (np. bierze się pod uwagę inne dane statystyczne). Dyrektywa wskazuje za to kryteria ustalania adekwatnej płacy, które muszą być ujęte w krajowych przepisach, w tym m.in. wydajność pracy, siłę nabywczą najniższej pensji, stopę wzrostu wynagrodzeń brutto.

– zaznacza Andrzej Radzikowski, przewodniczący OPZZ.

Pracodawcy zwracają z kolei uwagę, że nawet bez jednoznacznego przepisu UE i tak może chcieć egzekwować wspomniany poziom najniższego wynagrodzenia. Zgodnie z motywem 21 projektu (określają one cele i założenia projektowanych zmian) „wykorzystanie wskaźników powszechnie stosowanych na szczeblu międzynarodowym, na przykład 60 proc. mediany wynagrodzeń i 50 proc. średniego wynagrodzenia, może pomóc w ocenie adekwatności wynagrodzenia minimalnego w stosunku do poziomu wynagrodzeń”. Zdaniem przedstawicieli firm oznacza to, że powiązanie najniższej płacy z przeciętną i medianą jest wprowadzane „tylnymi drzwiami”. Kwestionują oni także m.in. użycie w projekcie określeń typu konieczność „zapewnienia adekwatnej płacy minimalnej”.

– wskazuje Robert Lisicki.

Układ receptą

Równie gorąca dyskusja dotyczy kwestii promowania negocjacji zbiorowych (układów) w sprawie ustalania wynagrodzeń. Artykuł 4 projektu wskazuje, że państwa członkowskie mają m.in. „wspierać budowanie i wzmacnianie zdolności partnerów społecznych do angażowania się w negocjacje zbiorowe w sprawie ustalania wynagrodzeń na poziomie sektorowym lub międzysektorowym”. Te kraje, w których zasięg negocjacji zbiorowych wynosi mniej niż 70 proc. pracowników (Polska zdecydowanie do nich należy), ustanawiają „ramy sprzyjających warunków dla negocjacji zbiorowych” oraz plan działania na rzecz wspierania takich porozumień (ten ostatni trzeba zgłosić do KE).

– podkreśla Barbara Surdykowska.

Takie rozwiązanie budzi za to sprzeciw pracodawców.

– podkreśla Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert ds. prawa pracy Pracodawców RP.

Wbrew pozorom omawiany projekt może więc w istotny sposób wpłynąć na polski rynek pracy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj