Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus a praca. Liczba wakatów zmalała jeszcze bardziej

1 października 2020, 07:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
praca, zespół, komputer, informatyk, programista, młody pracownik, biuro
<p>praca, zespół, komputer, informatyk, programista, młody pracownik, biuro</p>/shutterstock
Pandemia zamroziła rynek pracy – choć nie ma skokowego spadku bezrobocia, to zauważalnie zmniejszyła się liczba ofert. W sierpniu było ich mniej niż w lipcu.

Od marca do sierpnia liczba wolnych miejsc pracy w poszczególnych miesiącach była mniejsza aż o 193 tys., czyli ok. 27 proc. Choć nie oznacza to, że o tyle właśnie zmniejszył się rynek pracy (miejsca mogły pozostawać wolne przez kilka miesięcy i zostać ujęte w bilansie kilka razy), to niewątpliwie liczba wakatów w Polsce uległa zauważalnemu zmniejszeniu. – – ocenia Andrzej Kubisiak, wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) i ekspert rynku pracy.

Już wcześniej było ich w Polsce mało – według badań Eurostatu w IV kw. 2019 r. wskaźnik wakatów w naszym kraju wyniósł 1 proc. i był jednym z najniższych w całej UE. Potwierdzają to również dane za I kw. 2020 r. – wówczas skurczył się do 0,6 proc., osiągając wartość mniejszą niż we Włoszech, Irlandii czy Bułgarii (0,7 proc.). Na obszarze całej UE wskaźnik wynosił wtedy 1,9 proc.

– dodaje ekspert PIE.

Wszystkie WUP-y podkreślają, że największe załamanie trwało przez pierwsze trzy miesiące całkowitego lockdownu. Wtedy liczba ofert w całym kraju zmniejszyła się o prawie 51 tys. w marcu, blisko 60 tys. w kwietniu i 47 tys. w maju. Potem za sprawą ożywienia w branży gastronomicznej czy rozpoczęcia prac sezonowych sytuacja się ustabilizowała i różnica względem ubiegłorocznych miesięcy znacznie się zmniejszyła – najbliżej do normalności było w czerwcu, gdy łącznie było tylko 10 tys. ofert mniej niż w 2019 r.

W sierpniu jednak za sprawą mijającej sezonowości w turystyce czy rolnictwie prawie we wszystkich województwach poszukiwano pracowników rzadziej niż w lipcu – wyjątek stanowiło jedynie lubelskie. Rezultat ten jest zbieżny z planowanymi przez pracodawców zwolnieniami grupowymi – w sierpniu faktycznie zgłaszano ich więcej niż miesiąc wcześniej.

Największy spadek w liczbach bezwzględnych odnotowano w województwie śląskim – liczba dostępnych ofert zmniejszyła się w okresie marzec‒sierpień w stosunku do ubiegłego roku aż o 30,5 tys. Zauważalnie duże spadki odnotowano też w dolnośląskim (ok. 23 tys.), mazowieckim (18 tys.) i kujawsko-pomorskim (16 tys.). W ujęciu procentowym natomiast brak ofert najbardziej dotknął południowo-wschodnią część Polski – w podkarpackim i małopolskim liczba nowych ofert zmniejszyła się o ponad 40 proc.

Suchą stopą przez kryzys przeszło województwo zachodniopomorskie, łódzkie i wielkopolskie – tam spadki wyniosły poniżej 20 proc. W liczbach bezwzględnych najlepiej poradziło sobie podlaskie, gdzie liczba ofert w okresie pandemii zmniejszyła się jedynie o niecałe 4 tys.

– tłumaczy Andrzej Kubisiak.

Choć nowe oferty w urzędach stanowią istotny wskaźnik określający trend, nie dają jednak pełnej wiedzy o faktycznej sytuacji. ‒ – przyznaje Jarosław Litwa, rzecznik WUP w Krakowie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj