Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak mikrofirmy, to i mikrozarobki

22 października 2013, 06:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jak mikrofirmy, to i mikrozarobki
Shutterstock
W najmniejszych przedsiębiorstwach wynagrodzenia są bardzo niskie. Przynajmniej oficjalnie, bo część pieniędzy płaci się pod stołem. Poważne problemy pojawią się później, gdy pracownicy zaczną przechodzić na emerytury.

Średnia pensja brutto w mikroprzedsiębiorstwach, czyli firmach zatrudniających do 9 osób, wyniosła w ubiegłym roku 2114 zł - podał GUS. Pracownik otrzymywał więc do ręki tylko 1540 zł. To dużo mniej niż w większych przedsiębiorstwach. Przeciętna płaca w tych zatrudniających ponad 9 osób wynosiła w pierwszych trzech kwartałach tego roku 3771 zł (do ręki 2694 zł). Była więc aż o 74 proc. wyższa niż w mikroprzedsiębiorstwach. Ale problemem jest nie tylko wysokość płac w małych firmach, ale także ich zróżnicowanie.

Najniższe płace są w pensjonatach i w gastronomii - zaledwie 1704 zł brutto. A najwyższe w firmach zajmujących się informacją i komunikacją (np. wydawaniem książek i periodyków, prowadzących portale internetowe) - 3046 zł. Występuje również silne zróżnicowanie regionalne. W ubiegłym roku najgorzej zarabiało się w woj. świętokrzyskim (1815 zł), podkarpackim (1825 zł) i warmińsko-mazurskim (1845 zł).

- ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Potwierdzają to oficjalne dane. Według nich na przykład w końcu września liderem bezrobocia było nadal woj. warmińsko-mazurskie (20,4 proc.). A stopa bezrobocia w woj. świętokrzyskim (15,9 proc.) i woj. podkarpackim (15,6 proc.) jest znacznie wyższa niż średnio w kraju (13 proc.).

Na zróżnicowanie regionalne zarobków wpływ ma też poziom rozwoju gospodarczego poszczególnych obszarów naszego kraju. W najbiedniejszych województwach, a więc m.in. w świętokrzyskim, podkarpackim i warmińsko-mazurskim, przychody mikroprzedsiębiorstw są często małe, ponieważ dochody tamtejszej ludności są niskie. Dlatego firmy nie mają środków na lepsze opłacanie pracowników. Jednak przynajmniej w części obserwacja o najniższych zarobkach dotyczy tylko oficjalnych statystyk.

- twierdzi prof. Wiśniewski. Ale to na podstawie oficjalnych płac odprowadzane są składki emerytalne. -- uważa Karolina Sędzimir, ekonomista PKO BP. Ci zarabiający najmniej będą mieć w przyszłości niskie emerytury, które mogą nie wystarczać na przeżycie do pierwszego. W sytuacji gdy dziś nie są w stanie odłożyć na starość, mogą w przyszłości zwracać się o pomoc do rodziny albo będą szukać wsparcia od państwa, które może mieć jednak problemy z udźwignięciem tego ciężaru, bo w wyniku starzenia się społeczeństwa będzie mało rąk do pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj