Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat w Hiszpanii. Co minutę ktoś traci pracę

27 kwietnia 2013, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mężczyzna w stresie
Hiszpania - co minutę ktoś traci pracę/Shutterstock
Hiszpański rząd podczas całej, swojej kadencji, czyli do 2015 roku, nie będzie w stanie tworzyć nowych miejsc pracy - przyznał minister finansów, Luis de Guinds. Podczas trwającego kryzysu, w Hiszpanii, co minutę, ktoś traci pracę. Bez zatrudnienia jest ponad 6 mln osób.

Kiedy 2 lata temu gabinet Mariano Rajoya rozpoczynał pracę, poziom bezrobocia dochodził do 23 proc. Z wyliczeń rządu wynika, że pod koniec jego kadencji wyniesie prawie 26 proc. Oznacza to, że w czasach rządów Partii Ludowej, w Hiszpanii ubędzie milion 300 tys. miejsc pracy.

Walka z bezrobociem była jedną z jej przedwyborczych obietnic. - zapewniał podczas kampanii wyborczej deputowany, Gonzales Pons.

Opozycja i związki zawodowe zażądały wycofania przyjętej przed rokiem reformy rynku pracy. Domagają się też zakończenia polityki zaciskania pasa, której jedynym - ich zdaniem - efektem jest spadek konsumpcji i wzrost bezrobocia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj