Wzrasta płaca minimalna. Związkowcy uważają, że to za mało

Najniższe wynagrodzenie wzrasta od dziś o 100 złotych. Oznacza to, że wysokość minimalnego wynagrodzenia pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy nie może być niższa niż 1600 złotych brutto.

wróć do artykułu
  • ~emeryt
    (2013-01-01 10:55)
    prosze zwiazki aby przestaly bawic sie z cwanikiem i leniem tuskiem niech on zyje za ta kwote pogonic dziada emerytow ponizyl tez wraz z panem bronkiem co za kraj kumplom lenia tuska i cwaniacy z PSL zyja a sluga PSL januszek juz wszedl w buty lenia
  • ~Weteran
    (2013-01-01 16:08)
    Mój szef zarabia 5 mln 200 tyś PLN rocznie, i ma głęboko w doopie ile zarabiają jego niewolnicy, nawet nie słucha jak ktoś do niego mówi o jakichkolwiek bolączkach ich nurtujących, płaca minimalna to wielka fikcja.
  • ~robotnik
    (2013-01-01 15:18)
    Wiecej ta tuskowa ferajna dostaje za milczenie w nagrodach nie mowiac o pensjach.
    Rudy musi odejsc w 2013 i trzeba zrobic porzadek i dac mu 1600zl zeby zyl do konca swoich dni.
  • ~taka prawda
    (2013-01-01 15:15)
    wida*, üe nie macie pojÄcia o ekonomii. Takiej bzdury, jak zaleüno+* wynagrodzenia od majÄtno+ci pracodawcy w üyciu nie söyszaöam. Jak kto+ zmywa w kuchni, to zarabia tyle, ile ta praca jest warta. Jeüeli dyrektor koncernu generuje miliony zysku, to teü zarabia wiäcej niü ten, kt#ry tego nie potrafi. Nie pöyci siÄ wedöug üoöädka, tylko wedöug tego, ile praca jest warta. jeżeli pracownik jest dobrym pracownikiem, to pracodawcy opłaca się podwyższyć mu pensję i zatrzymać. jeżeli jest przeciętny, a za drzwiami stoi 1000 chętnych, to zatrudni tego, komu za taką samą pracę może najmniej zapłacić. Proste
  • ~Abuk
    (2013-01-01 15:23)
    Sam fakt płacy minimalnej nie jest taki zły, zwłaszcza, że te 1600zł nie jest specjalnie wygórowane i pracodawcy nawet chętnie by tyle płacili.

    Problemem jest to, że pracodawca zatrudniając osobę na umowę o pracę musi dokonywać o wiele większe koszta niż te 1600zł, poza tym też każdy taki pracownik to stosik papierów. Mamy bardzo nieprzejrzyste prawo, zagmatwane i przede wszystkim tak napisane, że przedsiębiorca czuje się wrogiem i petentem. Znam młodych ludzi, żadne tam banany, zwyczajni ludzie ze zwyczajnych rodzin, którzy chcieli od nowa zacząć, ale skutecznie zostali zniechęceni przez gąszcz przepisów podatkowych, gospodarczych etc. Szkoda, bo wcale nie trzeba wyważać otwartych drzwi, wystarczy spojrzeć jak to wygląda choćby za zachodnią granicą, Danii, USA czy Szwajcarii. Poprawmy wskaźnik wolności gospodarczej tak żeby znajdować się w TOP 20, a okaże się, że rynek pracy będzie lepszy.

    Dla wszystkich, którzy mówią, że ludzie są skąpi, chciwi itd.

    Po pierwsze oskarżacie o to, a zaraz potem zazwyczaj sami deklarujecie, że chcielibyście aby im te pieniądze zabrano, to jest złodziejstwo już, nie chciwość.

    Po drugie piszecie o pracodawcach zarabiających jakieś gigantyczne sumy pieniędzy i zapominacie, że jednak większość przedsiębiorców w Polsce to tzw mali i średni, ci którzy nie jadą sobie do 5 gwiazdkowego hotelu w ciepłych krajach ani nie wymieniają sobie luksusowych aut. To są ludzie zasuwający od rana do wieczora, na swoją rodziną, na to żeby dzieciak mógł pojechać na obóz letni, na średniej klasy samochód używany itd.
  • ~Zgredek
    (2013-01-01 15:29)
    Do ~taka prawda2013-01-01 15:15 - a figa z makiem i pasternakiem. Nie jest to takie proste - jak Pan pisze. Każdy garnie do siebie. Działa tzw. prawo popytu i podaży. Jest wiele chętnych do pracy - to po co przepłacać? A organizatorowi pracy należą się wysokie zarobki za organizację pracy, a pracującemu już nie. Tak to działa w Polsce po 1989 r. Pracodawcy, jak nie będzie stać na minimalną, to zawrze umowę np. zlecenia, a nawet o dzieło. Lub przygotuje tzw. samozatrudnienie dla pracownika. Cudów nie ma i nie jest prawdą, że jeden ma co roku zmieniać auta /bo jego praca na państwowym tyle warta/, a drugiego też na państwowym nie stać na hulajnogę. A prywatni pracodawcy, jak nie osiągają zysków, to po prostu likwidują działalność - tak to wygląda.
  • ~lunk
    (2013-01-01 15:29)
    Opłata za wywóz śmieci. Mamy rodzinę z trójką dzieci. Mąż pracuje i na utrzymanie mają 1600zł miesięcznie tj. 320zł na osobę na miesiąc i 10,70zł dziennie na osobę. Minimum egzystencji wynosi dla tej rodziny wynosi 438,63zł Vincent Rostowski zabrał już temu mężowi 3456zł w ciągu roku i przez to każdy z tej rodziny ma 5zł mniej na dzienne wydatki. Wstyd panowie premierzy i prezydenci oraz posłowie. Wy dbacie o swoje portfeliki. Takich biednych jest w Polsce 6,7% po uwzględnieniu inflacji 12,3%. Oni w żadnym wypadku nie powinni płacić jakichkolwiek danin na utrzymanie państwa. Tymczasem władze naszego miasta (innych też) fundują nam podatek śmieciowy 16zł miesięcznie od osoby. 16złx5=80zł miesięcznie i 960zł rocznie dla tej rodziny. Pokaźna kwota porównywalna z innymi podatkami. To 5% podatek płacony od kwoty netto w tym przypadku. Do tego coś za lokal, energia gaz itd. Co zostaje tej rodzinie na przeżycie NIC!!! Jeszcze popada w długi. Na kogo wyrosną te dzieci? One chodzą głodne. Coś z tym musimy zrobić, bo władza jest nieludzka. To władza złodziei okradająca głodnych i najbiedniejszych. Zastanów się bo poniżej minimum socjalnego żyje w Polsce 59% społeczeństwa. Co powiesz na to "lemingu"?
  • ~anarchistka
    (2013-01-01 15:39)
    Ciekawe ilu pracowników przejdzie teraz przymusowo na umowy zlecenie?
  • ~Zgredek
    (2013-01-01 15:51)
    Do ~lunk2013-01-01 15:29 - prawie prawda - mieszkam w domku i znam takich, co nigdy worki na śmieci nie wystawiają - a mieszka tam wiele osób. Za to aut tam wiele - jak Pan myśli, gdzie oni te śmiecie wysypują?. U nas roi się od takich, co to stale swoje ciężary innym podrzucają. A reszta udaje, że nie widzi. A przecież to nie problem sprawdzić takich ludzi. To są ci co za wywóz śmieci nikomu nie płacą, a lasy są pełne ich odpadków.
  • ~Wiesio13 bicz na PIS-matolki
    (2013-01-01 16:00)
    Kocham aiwaj curusie i synusie UB-eków+NKWD i POdpieram A.C.T.A. + Clean IT+GMO, POdatki i pedauy i RZYTOKOMUNE, oszczendzam tylko w AMBER-GOLD u rodziny rudych BONKUF

    Jezdem Wybiórcom PeLO, Chyrzego Rója i Pana Polikota Herbu czerwony szwinski RYJ i MIENTKI, PENISEK z GUMY i SIEM SPRZECIFSTAWIAM fszystkim ...
  • ~Jasnowidz
    (2013-01-01 16:01)
    Kapitalizm w polskim wydaniu doprowadził masy pracujące do wiekszej biedy niż komunizm- przed nami kolejna zmiana ustroju.
  • ~g8
    (2013-01-01 16:36)
    roczny zysk firmy w której pracuję to około 50 mln zł .
    firma zatrudnia około 100 pracowników, gdzie 30% to pracownicy na umowach śmieciowych.
    średnia pensja to 1700zł (168godz+wszystkie soboty).
    Ilość zleceń rokrocznie wzrasta, co za tym idzie pracy też.
    o podwyżkach pensji nawet nie ma co mówić- dlaczego?
    odpowiedź prosta- w mieście jest totalne bezrobocie.
  • ~Zgredek
    (2013-01-01 15:11)
    Do ~ads2013-01-01 13:23 - żeby, gdyby... Jak się nie szanuje co się ma, to nie ma się nic. Jeżeli daje się posłuch przepłacanym nierobom - to się ma gospodarkę, jaką mamy po 1989 r. Ciekawe kiedy rozpadnie się służba zdrowia, przy takiej pracy lekarzy i pielęgniarek - przecież oni są po prostu przepłacani teraz, jak za tą jakość pracy, no i strajkują. Podobnie pracuje prokuratura - dla prokuratury nie istnieje przepis art. 284 parg.3 k.k.,a kradzież belki z cudzego płotu, to nie wykroczenie - po 6 do 8 tys. zł zarabiają, a pracę w d mają. Nie karane wykroczenia będą się kończyć Amber Gold i zuchwałymi kradzieżami. I co? a pstro. Prokuratura i sędziowie sądów karnych nie poczuwają się do rzetelnej pracy w sprawach drobnych. To jak mają dobrze pracować w sprawach poważnych? Przecież znowu ten sam schemat rozpadu naszych instytucji się powtarza.Stoczni już nie ma. Za to zrobić komuś na złość, to potrafi każda piguła, lekarz, prokurator i sędzia /wstawić właściwą osobę/. A że przy okazji niszczy się instytucję z której ma się chleb - to już do strajkujących i źle pracujących oraz lubiących zrobić na złość nie dociera. Szczęśliwego Nowego Roku, może młodzi będą umieli zmienić ten brak szacunku do swojej pracy. Bieda i ubóstwo to surowi nauczyciele.
  • ~sss
    (2013-01-01 19:47)
    Kryzys...Kryzys jest wtedy kiedy maleje popyt.
    Jak ludzie bede miec pieniadze to wzrosnie popyt Jak wzrosnie popyt to beda miejsca pracy.
    Najwieksza kase na tym dzisiejszym "kryzysie" to robia firmy i bogacze.To jest zloty wiek dla nich.
  • ~obywatel MJ
    (2013-01-01 22:37)
    ci złodzieje z wiejskiej nie mają za grosz wstydu,żeby tak się chwalić nędznym gestem...
  • ~franek
    (2013-01-01 22:40)
    Jeżeli POlitycy uważają, że to taka wielka podwyżka, to niech sami obniżą sobie pensje do 1600 zł.
  • ~pol anka
    (2013-01-02 00:15)
    słowa Żurka nie ma uzasadnienia ekonomicznego, by pracodawca płacił więcej niż ta praca jest warta. Tylko dlaczego dla pracodawcy każda praca jest nic nie warta, tylko nie ma czasu jej wykonywać osobiście, bo wtedy by pokazał. Ten Zurek to wielki umysł, może tak do rządu z nim, abo na doradcę prezydenta
  • ~kb
    (2013-01-02 08:56)
    związki zawodowe powinny być rozwiązane i uznane za nielegalne. Wtedy praca będzie miała właściwy wymiar _ towaru na sprzedaż.
  • ~amen
    (2013-01-03 18:37)
    związki? - a co to jest? raj dla pasibrzuchów kanapowych
  • ~związki to mafia
    (2013-01-06 23:41)
    Związkowcy uważaja że mało, bo ci związkowcy, ktorzy zasiadja w Komisji Trojstronnej to dostaja 2 i pół minimalnej płacy za to że zasiadją w KT. Te chieny pasożyty związkowe za swoje przyzwolenie na przekrety pracodawców i trzymanie mas roboli na sznurku chcą coraz więcej zarabiać, a to nie sa ich jedyne wynagrodzenia

Może zainteresować Cię też: