Dziennik Gazeta Prawana logo

Taksówkarzem, instruktorem i komornikiem zostaniesz od ręki

2 marca 2012, 06:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Taksówkarzem, instruktorem i komornikiem zostaniesz od ręki
Shutterstock
W pierwszym etapie zmiany obejmą komorników, bibliotekarzy i pośredników handlu nieruchomościami. Później maklerów i doradców podatkowych. Rząd chce znacznie ograniczyć liczbę zawodów regulowanych, których obecnie w Polsce jest aż 380.

W sobotę minister sprawiedliwości Jarosław Gowin zaprezentuje listę 46 zawodów, które zostaną zderegulowane na początku. Potem mają ruszyć kolejne etapy. Dotyczyć będą m.in. zawodów związanych z usługami finansowymi.

Na pierwszy ogień pójdą zupełnie różne profesje, także te, których nie kojarzymy jako regulowanych, np. bibliotekarz, zawody wytypowane przez resort kultury. Spośród 30 zawodów podlegających Ministerstwu Transportu w pierwszym etapie ma być uwolnionych w całości lub częściowo połowa. Należą do nich instruktor prawa jazdy, taksówkarz, zarządca nieruchomości i pośrednik w obrocie nimi.

Resort sprawiedliwości przymierza się do zmian w zawodach notariusza, komornika i syndyka. Planuje również skrócenie o pół roku aplikacji radcowskiej i adwokackiej oraz rezygnację z testów po ich zakończeniu. Resort pracy z kolei wytypował do zmian profesje doradcy zawodowego i pośrednika pracy. Wśród innych propozycji jest uwolnienie dwóch typów zawodu spawacza.

Mimo że oficjalnie listy jeszcze nie ujawniono, to już budzi ona olbrzymie kontrowersje. Posłowie PO są zasypywani e-mailami z grup zawodowych, które boją się naruszenia status quo. W resortach trwają prace nad kolejnymi profesjami, do których dostęp miałby zostać otwarty w całości lub częściowo. – – mówi jeden z wiceministrów finansów. Na celowniku znaleźli się także agent celny, agent i broker ubezpieczeniowy, osoba prowadząca księgi rachunkowe czy nawet biegły rewident.

W przypadku doradcy podatkowego jednak ograniczeniem dla zmian jest np. to, że tylko osoba z takimi uprawnieniami może reprezentować stronę w postępowaniu przed NSA. Dlatego deregulacja nie musi oznaczać całkowitego uwolnienia zawodu, a jedynie złagodzenie rygorów jego wykonywania.

Deregulacja ma obniżyć ceny usług i ułatwić dostęp do zamkniętych dziś zawodów. W Niemczech i Finlandii zawodów regulowanych jest o połowę mniej, około 150.

Głównym celem deregulacji jest znaczne obniżenie cen usług

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj