Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezrobocie idzie na rekord. Będzie tylko gorzej

16 stycznia 2012, 07:31
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Bezrobocie idzie na rekord. Będzie tylko gorzej
Shutterstock
To wyjątkowo zły styczeń na rynku pracy. Lawinowo rośnie liczba bezrobotnych, urzędy pracy nie nadążają z obsługą zainteresowanych, rosną kolejki. Jeśli sytuacja się nie poprawi, w lutym osiągniemy najwyższy wskaźnik bezrobocia.

Urzędy pracy przeżywają w styczniu oblężenie. Ci, którzy chcą uzyskać status bezrobotnego, muszą stać w długich kolejkach albo odchodzą z kwitkiem. Ekonomiści spodziewają się, że stopa bezrobocia przekroczy 13 procent. Z dnia na dzień przybywa bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy. – – mówi Karolina Sędzimir, ekspert rynku pracy, ekonomista w PKO BP.

Mieć ubezpieczenie

Jeśli sprawdzi się ta prognoza, wtedy wzrost liczby bezrobotnych będzie ponaddwukrotnie większy niż w grudniu. – – mówi prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Gwałtownie przybywa zarejestrowanych osób bez zajęcia, ponieważ na ogół właśnie w grudniu kończą się umowy na czas określony, z których część nie jest odnawiana – wyjaśnia profesor. Dodaje, że ponadto kończą się prace sezonowe w budownictwie i na przykład w handlu – związane ze sprzedażą świąteczną. – – ocenia prof. Wiśniewski. Zastrzega jednak, że w tym roku pogoda sprzyjała pracom budowlanym.

Dlatego zwolnień w tej branży jest mniej niż przed rokiem, co nieznacznie ogranicza wzrost bezrobocia. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele urzędów pracy przeżywa oblężenie. – – przyznaje Jerzy Bartnicki, dyrektor PUP w Kwidzynie.

Podobny problem jest m.in. w PUP w Puławach. – – mówi Krzysztof Gumieniak, dyrektor urzędu.

Podobne rozwiązanie stosuje PUP w Bielsku-Białej, gdzie też zgłasza się dużo osób bez zajęcia. – – mówi Leszek Stokłosa, dyrektor urzędu.

Pod tym względem lepiej jest w Gorzowie Wielkopolskim. – – mówi Ryszard Rzemieniecki, dyrektor PUP w Gorzowie Wielkopolskim. Z kolei w PUP Łódź-Wschód, obejmującym kilka podmiejskich gmin, zarejestrowało się w styczniu już 400 osób. – – mówi Krzysztof Błaszczyk, dyrektor urzędu. To jednak nie wszystkie powody. – – uważa Bartnicki.

W lutym będzie gorzej

Eksperci są zgodni, że pogarszanie sytuacji na rynku pracy nie skończy się w styczniu. Podobnie jak w latach poprzednich najtrudniej będzie w lutym. – – uważa Sędzimir.

Wtedy liczba bezrobotnych będzie aż o około 180 tysięcy większa niż pod koniec ubiegłego roku. Jednak – mimo to – nie powinno już być kolejek do rejestracji w urzędach pracy. Ich pracownicy będą bowiem mieli do obsłużenia znacznie mniej osób, bo w lutym armia bezrobotnych zwiększy się o około 40 tys.

Potem bezrobocie powinno się zmniejszać, ponieważ zaczną się pojawiać prace sezonowe w budownictwie i rolnictwie. W całym jednak roku sytuacja będzie gorsza niż w 2011 r. – – twierdzi Sędzimir.

Jeszcze większą pesymistką jest Urszula Kryńska, ekonomista banku Millennium. Według jej prognoz w końcu tego roku stopa bezrobocia osiągnie poziom 13,3 proc. To aż o 1 pkt proc. więcej, niż przewiduje rząd w projekcie ustawy budżetowej na ten rok.

Niezależnie jednak od tego, kto z nich ma rację, sytuacja na rynku pracy i tak będzie skrajnie trudna. Nowych etatów będzie bardzo mało, bo – na co wskazują prognozy makroekonomiczne – wyraźnie osłabnie koniunktura gospodarcza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj