Dziennik Gazeta Prawana logo

Brutalna prawda o bezrobociu w Polsce. Tego nie pokażą dane

5 września 2011, 06:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Brutalna prawda o bezrobociu w Polsce. Tego nie pokażą dane
Shutterstock
Choć w skali kraju bezrobocie wynosi 12 proc., to w co szóstym powiecie zatrudnienia nie ma 20 proc. mieszkańców. Na jedną ofertę przypada nawet 2,4 tys. chętnych. Firmy wolą dać pracownikom nadgodziny, niż zatrudniać nowych.

W 64 powiatach stopa bezrobocia wynosiła w lipcu ponad 20 proc. To osiem procent powiatów więcej niż przed rokiem. Trudną sytuację na rynku pracy potwierdza również mała liczba ofert zatrudnienia w pośredniakach. W lipcu było ich tylko 63 tys. – aż o 30 proc. mniej niż przed rokiem.

W niektórych powiatach oferty znikają tak szybko, że już w końcu lipca nie było ani jednej. Tak było np. w powiecie kluczborskim (woj. opolskie), w którym zarejestrowanych było ponad 3,1 tys. bezrobotnych, łomżyńskim (woj. podlaskie) – ponad 2,1 tys., oleskim (woj. opolskie) – ponad 2,1 tys. i węgorzewskim (woj. warmińsko-mazurskie) – ponad 1,7 tys. Tak wynika z danych, które „DGP” zebrał w wojewódzkich urzędach statystycznych.

W powiecie myszkowskim (woj. śląskie) na jedną ofertę pracy przypadało w tym czasie aż ponad 2,4 tys. bezrobotnych, wołomińskim (mazowieckie) – blisko 1,3 tys., kolneńskim (podlaskie) – 758, szczycieńskim (warmińsko-mazurskie) – 731, świebodzińskim (woj. lubuskie) – 677, bialskim (woj. lubelskie) – 577.

– Ofert pracy w pośredniakach jest bardzo mało, bo trafia do nich tylko około 30 proc. propozycji zatrudnienia, jakie pojawiają się na rynku – ocenia prof. Zenon Wiśniewski z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Dodaje, że do ich spadku przyczyniła się zmiana prawa, według którego od początku roku pracodawca musi osobiście i na piśmie składać oferty zatrudnienia w urzędzie pracy. A na to często przedsiębiorcy nie mają czasu. Wcześniej wystarczył tylko e-mail lub telefon o chęci zatrudnienia bezrobotnego. – Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja na lokalnych rynkach pracy jest bardzo trudna – podkreśla prof. Wiśniewski.

Potwierdza to Jacek Such z firmy Stan-Bruk z Krosna (woj. podkarpackie). – Bardzo wiele osób pyta o pracę każdego dnia. Są one jednak bez kwalifikacji albo ich kompetencje są bardzo niskie – opowiada. Profesor Mieczysław Kabaj z Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych zwraca uwagę, że pracodawcy nie zgłaszają propozycji zatrudnienia, bo niepewna sytuacja gospodarcza powstrzymuje ich przed inwestycjami.

– Jeśli otrzymują dodatkowe zamówienia, to wolą często dać pracownikom nadgodziny, niż zatrudniać nowe osoby – wyjaśnia prof. Kabaj.

Jego zdaniem do spadku liczby ofert przyczyniło się też ograniczenie środków na aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu, m.in. finansowanie staży, robót publicznych i interwencyjnych oraz tworzenie własnego biznesu przez bezrobotnych. Środki te zmniejszono o ponad 50 proc.

– To jest skandaliczne, że minister finansów nie chce ich odmrozić. Przecież zgromadzono je ze składek pracodawców – podkreśla prof. Kabaj.

Ale jest i druga strona bezrobocia. – Trudno jest jak nie ma ofert pracy, ale jak są, też mamy problemy – mówi Elżbieta Gabryś, dyrektor PUP w Kluczborku. Jej zdaniem wielu bezrobotnych nie jest zainteresowanych legalną pracą, a tylko ubezpieczeniem zdrowotnym. A zdarza się, że potrzebują jedynie zaświadczenia, bo dzięki niemu otrzymają bony żywnościowe z opieki społecznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj