O 10 proc. spadły średnio wynagrodzenia w szarej strefie. To ewidentna oznaka kryzysu. - podaje "Puls Biznesu".
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego, na który powołuje się "Puls Biznesu" wynika, że liczba osób pracujących na czarno zmniejsza się. W zeszłym roku było ich 732 tysiące.
To aż półtora miliona mniej niż w 1995, kiedy przeprowadzono pierwsze badanie tego typu. Od pięciu lat spadek nielegalnie pracujących jest gigantyczny. "Puls Biznesu" podkreśla, że ostatnie dwa lata to okres spadku aktywności gospodarczej, który odbił się na ogólnym poziomie bezrobocia, a co za tym idzie, również na szarej strefie.
Z informacji podanych przez "Puls Biznesu" wynika też, że jeśli już przedsiębiorca decyduje się zatrudniać kogoś na czarno, oferuje o 10 procent niższe wynagrodzenie niż jeszcze rok temu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Puls Biznesu
Powiązane