Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlak wbija szpilę koledze z rządu. Poszło o walkę z bezrobociem

25 maja 2011, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Waldemar Pawlak ostro krytykuje swego kolegę z rządu. Zdaniem ministra gospodarki, resort finansów tnie wydatki na oślep, nie licząc się z konsekwencjami. A to skończy się wysokim bezrobociem.

Nie można rezygnować z aktywnej walki z bezrobociem. Drastyczne zmniejszanie przez Ministerstwo Finansów środków na Fundusz Pracy doprowadzi do wzrostu bezrobocia - uważa wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak. Jego zdaniem, w konsekwencji takich działań przedstawiony przez ministra Jacka Rostowskiego plan redukcji deficytu finansów publicznych stanie się nierealny.

Pawlak dodał, że Fundusz Pracy jest funduszem celowym, solidarnościowym, który tworzą składki pracodawców. Środki te powinny być wykorzystywane wyłącznie na cele związane z łagodzeniem skutków bezrobocia. "Niestety, coraz częściej traktowane są jako dodatkowy dochód budżetu państwa i źródło finansowania zadań nie związanych bezpośrednio z aktywizacją zawodową bezrobotnych" - podkreślił Pawlak w przesłanym PAP przez resort gospodarki komunikacie.

Jak w nim napisano, w związku z decyzjami Ministerstwa Finansów w 2011 r. urzędy pracy mają o 70 proc. mniej środków na walkę z bezrobociem niż w 2010 r. Oznacza to brak wsparcia dla ponad 350 tys. bezrobotnych. Ograniczanie środków na finansowanie m.in. szkoleń, kursów i dotacji na zakładanie firm przekłada się bezpośrednio na wzrost liczby osób pozostających bez pracy.

"Jeżeli te formy wsparcia zostaną znacznie ograniczone, niemożliwe będzie zmniejszenie poziomu bezrobocia do założonych w tym roku przez rząd 10,9 proc. - uważa Pawlak. Ponadto - jak wskazał - Komisja Europejska ostrzegła Polskę, że wzrost bezrobocia może przełożyć się na spadek wpływów podatkowych w 2011 r. i zagrozić realizacji planu redukcji poziomu deficytu finansów publicznych.

"Minister pracy i polityki społecznej kilkakrotnie zwracała się do ministra finansów z wnioskiem o zwiększenie w 2011 r. o 1,5 mld zł. środków na Fundusz Pracy. Do chwili obecnej Ministerstwo Finansów nie zajęło stanowiska w tej sprawie. Środki Funduszu Pracy odegrały istotną rolę w czasie kryzysu. To dzięki nim można było dokonać prawidłowej interwencji na rynku pracy i podejmować działania podtrzymujące aktywność zawodową ludzi tracących zatrudnienie" - napisano w komunikacie MG.

"W latach 2009 - 2010 wsparcie z tego funduszu uzyskało około 1,5 mln bezrobotnych, w tym na staże skierowano ponad 550 tys. absolwentów, z czego ponad 52 proc. znalazło zatrudnienie. W tym okresie utworzono także ponad 240 tys. nowych miejsc pracy, z czego 140 tys. bezrobotnych rozpoczęło własną działalność gospodarczą. W ciągu ostatnich trzech lat udało się również zmniejszyć o ponad 20 proc. liczbę długotrwale bezrobotnych. Nie byłoby to możliwe bez udziału środków Funduszu Pracy" - czytamy w dokumencie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj