Najlepszym i często praktykowanym sposobem na wydłużenie sobie urlopu jest branie dni wolnych w okolicach długich weekendów. Tych w 2026 roku jest kilka: przed nami majówka i czerwcówka, za to w drugiej połowie roku pracodawcy będą zmuszeni oddać dzień wolny za święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny (15 sierpnia), które wypada w sobotę. W jaki jeszcze sposób można zwiększyć pulę dni wolnych?

8 dni wolnego dla kobiet, 12 dni wolnego dla mężczyzn

Tylko w 2026 roku pracownikom przysługuje 14 dni ustawowo wolnych od pracy. Za te, które przypadają w sobotę, pracodawcy oddadzą inny dzień wolny. Oprócz urlopu wypoczynkowego w wymiarze 20 lub 26 dni, pracownik może również skorzystać z puli 5 dni urlopu bezpłatnego, jednak trudno traktować je jako urlop wypoczynkowy.

Reklama

Oprócz pełnopłatnych dni na opiekę, które przysługują rodzicom w wymiarze 2 dni lub 16 godzin, pracownikom przysługują także dni wolne z tytułu krwiodawstwa. Skorzystać mogą z nich osoby oddające krew.

Reklama

Kobietom przysługuje 8 takich dni, a mężczyznom 12. Krwiodawca może również skorzystać z wolnego na czas okresowego badania lekarskiego dawców krwi.

Pełnopłatne dni wolne, których pracodawca nie może odmówić

Od 20 kwietnia 2023 roku honorowym dawcom krwi przysługuje zwolnienie od pracy oraz zwolnienie od wykonywania czynności służbowych w dniu, w którym oddaje krew, oraz w dniu następnym. Wcześniej krwiodawcy otrzymywali tylko jeden dzień wolny: w dniu donacji, zmieniła to jednak nowelizacja ustawy o publicznej służbie krwi.

Za czas zwolnienia od pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia. Pracodawca jest zobowiązany udzielić pracownikowi dni wolnych, dokumentem, który poświadcza prawo do tego uprawnienia jest zaświadczenie z punktu krwiodawstwa.

O ile tylko nie istnieją przeciwwskazania zdrowotne, warto skorzystać z tej możliwości i zyskać dodatkowe dni wolnego.

Ważne

Dobra praktyka nakazuje, by z wyprzedzeniem informować przełożonego o swoich planach urlopowych, by te dodatkowe dni nie były zaskoczeniem i nie wpływały negatywnie na organizację pracy.

Z punktu widzenia pracownika jest to atrakcyjny bonus, jednak sens tego przywileju jest głębszy: mimo ogromnego postępu medycyny ludzie wciąż nie potrafią wytwarzać czerwonych krwinek, zatem krwi nie da się niczym zastąpić. Jedynym źródłem krwi potrzebnej w lecznictwie są dawcy. Jedna donacja może pomóc nawet kilku pacjentom.