Dziennik Gazeta Prawana logo

Podatki, słodkie podatki. Czy opłaty za grzech w ogóle działają?

16 stycznia 2021, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobieta otwiera puszkę z napojem
<p>Kobieta otwiera puszkę z napojem</p>/shutterstock
Tylko w teorii podatki od grzechów – jak opłata cukrowa – to najbardziej liberalne i najlepsze daniny z możliwych.

Co byście powiedzieli na opodatkowanie prostytucji? Zapewne ograniczylibyśmy to naganne zjawisko, a przy okazji zagwarantowali państwu dodatkowy, choć niezbyt „czysty” – bo z sutenerstwa – zysk. Idea niezbyt konserwatywna? Że społeczeństwo się nie zgodzi, bo pieniądze jednak czasem śmierdzą? Papież Leon X w XVI w. tak nie uważał. Podatkiem od nierządu finansował Watykan, a pomysł ten zaczerpnął od jednego z poprzedników, Klemensa II (XI w.).

Ale niektórzy z was wciąż mają wątpliwości, czy opłaty od grzesznych aktywności są dobrym pomysłem. W głębi duszy takie osoby muszą być klasycznymi liberałami. Zapewne wszystkie nowe podatki uznają za zło, a daniny od grzechu (sin taxes) za zło szczególne, bo ingerujące w indywidualną wizję życia. Skoro chcę się truć alkoholem i korzystać z usług prostytutek, co państwu do tego?

I ja dokładnie tak reagowałem, obserwując kilkuletni proces legislacyjny wiodący do wprowadzenia w Polsce opłaty cukrowej od napojów. W bezwarunkowym wręcz odruchu typowego zaczytanego w Misesie liberała, z miejsca odrzuciłem ten pomysł jako szkodliwy i niemoralny. Gdy opłata cukrowa weszła w życie w styczniu tego roku, windując ceny wspomnianych napojów nawet o 40 proc., zmieniłem zdanie. Prawie.

Wersja demo

Teoretycznie podatki nakładane na „grzeszne” aktywności są najbardziej liberalnymi z możliwych. Jeśli nie jesteśmy anarchokapitalistami i zgadzamy się, że rząd powinien być z czegoś finansowany, a jednocześnie nie wierzymy, że wystarczą wpłaty dobrowolne, musimy zgodzić się na jakieś opłaty i ustalić, w jakiej wysokości i na co mają być nakładane. Na pracę? Nie. Jest zbyt cenna, by do niej zniechęcać. Na majątek? Nie. Kumulacja kapitału to warunek rozwoju i sprawiedliwa nagroda za pracę. A więc pozostaje konsumpcja.

Podatki konsumpcyjne są znacznie mniej inwazyjne niż te nakładane na pracę czy kapitał, bo pozostawiają obywatelom pewien zakres swobody – jeśli stają się zbyt wysokie, po prostu mniej konsumujemy, a to każe rządowi je obniżyć. Mechanizm to niedoskonały, ale co na tym świecie jest idealne? Kolejne zagadnienie: zakres danin. Czy narzucić je na wszystkie produkty i usługi po równo, czy może na niektóre bardziej, a na inne mniej? Liberał postrzega wszystkie opłaty na rzecz państwa jako zło, ale czy opodatkowanie chleba jest równie szkodliwe jak tytoniu albo alkoholu? Intuicja i rozsądek podpowiedzą, że opodatkowanie pieczywa jest znacznie gorsze. Bo chleb jest konieczny do życia.

Wniosek z tego, że finansowanie budżetu głównie z podatków konsumpcyjnych, których stopy są tym wyższe, im opodatkowane nimi dobro mniej konieczne do życia i bardziej szkodliwe, a więc z sin taxes, to całkiem dobry pomysł. Wygląda on jeszcze lepiej dla liberała realisty – który dostrzega, że obecnie nie mamy do czynienia z państwem minimalnym rodem z XIX w., które finansowało administrację, sądy, policję i wojsko, lecz z państwem opiekuńczym, które obywateli leczy, edukuje i ubezpiecza – dla liberała, który rozumie, że to się w najbliższych latach nie zmieni. Dlaczego taka danina ma go cieszyć?

CAŁY TEKST DOSTĘPNY W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj