Rostowski na pytanie członków komisji śledczej ds. VAT, kto decydował o stanowisku resortu finansów wobec projektu zmian w ustawie o VAT prezentowanym przez sejmową komisję "Przyjazne Państwo" odparł, że ostateczne decyzje w tym zakresie podejmował minister finansów.
- powiedział Rostowski.
Były minister finansów był też pytany o spotkania w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów organizowane przez ministra Sławomira Nowaka, dyrektora gabinetu politycznego Donalda Tuska, na których toczyły się ustalenia dot. kształtu zmiany ustawy o VAT.
Zapewnił, że wiedział o tych spotkaniach, jednak nie decydował o składzie delegacji Ministerstwa Finansów. wskazał Rostowski.
Jak dodał, podczas spotkań u ministra Nowaka nie zapadały żadne decyzje. zapewnił.
Rostowski zaznaczył też, Renata Hayder nigdy nie była przedstawicielem resortu na tych spotkaniach. podkreślił b. minister finansów.
Wiceminister finansów z rządu PO-PSL Elżbieta Chojna-Duch zeznając wcześniej przed komisją śledczą przywołała osobę Renaty Hayder jako społecznej doradczyni ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego i partnera w firmie doradczej Ernst&Young. Chojna-Duch zeznała, że według niej proces legislacyjny przejmowali od urzędników resortu finansów zewnętrzni doradcy. W resorcie finansów - jak mówiła - gabinet miał "superpracownik" - Renata Hayder zatrudniona w firmach doradczych - Arthur Andersen i Ernst&Young.(
"Porównywanie luki VAT przed i po 2009 r. jest zupełnie niedopuszczalne, jest to manipulacja"
W poniedziałek Rostowski zeznając przed sejmową komisją śledczą ds. VAT zwrócił uwagę, że dane dotyczące luki VAT, które są przywoływane przez polityków PiS, są obliczane za pomocą metody opartej na nieznanych wartościach. - zaznaczył.
Były minister finansów odniósł się także do wyników raportu "Luka VAT w świetle analiz makroekonomicznych" autorstwa Ludwika Koteckiego (w latach 2008-2012 wiceministra finansów) i Andrzeja Bratkowskiego, który został zamieszczony na stronie Instytutu Obywatelskiego. - dodał Rostowski.
Jego zdaniem szacunki luki VAT za lata 2008-2009 i za lata 2009-2016 są zupełnie nieporównywalne. Jak dodał, w mediach - oświadczył Rostowski. B. minister wniósł o zaliczenie raportu do materiału dowodowego.
Rostowski w zeznaniach odniósł się też do budżetu państwa i wpływów z VAT w 2009 roku. Wskazywał, że przewodniczący komisji Marcin Horała (PiS) mówiąc o przyzwoleniu na oszustwa VAT-owskie podał, że projekt budżetu na 2009 roku przewidywał dochody na 120 mld zł, a wykonanie wyniosło tylko 99 mld zł. Rostowski zaznaczył, że to prawdziwe dane, ale - jak dodał - Horała mówił o "zniknięciu" 20 mld zł z budżetu.
B. minister finansów powiedział, że dane z 2008 i 2009 roku w żaden sposób nie potwierdzają hipotezy Horały. Wskazywał na różnie między danymi w projektach budżetu a poziomem ich wykonania. - powiedział do Horały Rostowski.
- wskazał Rostowski. - podał b. minister finansów.
W 2009 r. - jak twierdzi były wiceminister finansów i ekspert podatkowy prof. Witold Modzelewski - nastąpił gwałtowny i bezzasadny przyrost zwrotów podatku VAT, który nie miał żadnego uzasadnienia makroekonomicznego.. Zdaniem Modzelewskiego ówczesna władza ponosi odpowiedzialność za to, że powstał mechanizm, który spowodował utratę dochodów budżetowych i powstanie biznesu optymalizującego podatki. Podkreślił, że nie jest to efekt niewiedzy czy nieudolności, tylko złej woli osób. Uważa też, że wręcz "stworzono prawo tak, by stało się one źródłem zarobku dla kogoś".
Obciążające ekipę Rostowskiego zeznania złożyła przed komisją ds. VAT była wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch. Według niej to nie Rostowski, tylko szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak miał nieformalną polityczną władzę nad formułowaniem prawa podatkowego na etapie prac rządowych. Jak mówiła, popierane były propozycje ustalone przez kancelarię premiera, a decydował o nich Nowak.
Z zeznań Chojny-Duch wynika też, że istotną rolę przy tworzeniu projektu ustawy odrywał szef sejmowej komisji Przyjazne Państwo Janusz Palikot, który był jednym z głównych konsultantów Nowaka. W wywiadzie dla PAP Chojna-Duch mówiła, że szef KPRM przysłał jej pismo z wytycznymi, z którego wynikało, żeby ustaleń dotyczących ustawy o VAT, które wyjdą z KPRM nie blokować, nie zmieniać, choć niektóre z nich były korzystne dla przedsiębiorców, a nie dla budżetu państwa.
Według Chojny-Duch minister Rostowski akceptował konflikt interesów, dopuszczając do wprowadzenia zewnętrznych doradców, którzy przejmowali proces legislacyjny od urzędników resortu. Zarówno z zeznań przed komisją ds. VAT, jak i w rozmowie z PAP, wiceminister podkreśliła, że doradcy uczestniczyli praktycznie na wszystkich etapach tworzenia przepisów, a pisane przez nich projekty stawały się projektami poselskimi i trafiały do Sejmu.
Zdaniem byłej wiceminister szczególną rolę wśród doradców miała Renata Hayder, która była doradcą społecznym Rostowskiego i jednocześnie zatrudniona była w firmie konsultingowej Ernste&Young. Chojna-Duch nazywa ją "superpracownikiem" i twierdzi, że konsultowała ona z urzędnikami propozycje legislacyjne i przedstawiała swoje projekty. Jej ingerencja - zdaniem byłej wiceminister - daleko wykraczała poza funkcję opiniodawczo - doradczą.
O istotnej roli Hayder w resorcie mówił też były wiceminister finansów Ludwik Kotecki. Powiedział, że bywała ona w resorcie i przedstawiała się jako osoba doradzająca ministrowi w kwestii podatków. Zapytany przez członków komisji, czy on i inni pracownicy mieli świadomość, że Hayder pracuje jednocześnie dla dużego koncernu, Kotecki odparł:
Komisja ds. VAT została powołana na początku lipca br. Ma zbadać i ocenić prawidłowość działań rządów PO-PSL związanych z zapewnieniem dochodów z VAT i akcyzy oraz ewentualne zaniedbania w tym zakresie.