Dziennik Gazeta Prawana logo

Renata Hayder, była doradczyni Rostowskiego zeznawała przed komisją śledczą. "Nie miałam gabinetu w ministerstwie, to był nieduży pokoik"

24 stycznia 2019, 17:33
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Renata Hayder
Renata Hayder/PAP
Nie miałam gabinetu w MF ani dostępu do materiałów niejawnych - zapewniła w czwartek przed komisją śledczą ds. VAT Renata Hayder, b. doradczyni społeczna ministra finansów Jana Vincenta Rostowskiego. Dodała, że nie przypomina sobie, by zabiegała o konkretne przepisy.

Posiedzenie komisji rozpoczęło się od wniosku Genowefy Tokarskiej (PSL-UED) o odstąpienie od przesłuchania świadka. Tokarska argumentowała, że tylko jeden świadek (b. wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch) zeznała, że Hayder miała własny gabinet w Ministerstwie Finansów i miała wpływ na ustawodawstwo - inni tego nie potwierdzili. Według posłanki przesłuchanie świadka i "nękanie wielogodzinnymi pytaniami" byłoby nadużyciem. Komisja odrzuciła wniosek, wobec czego Tokarska stwierdziła, że nie będzie zadawać pytań.

Hayder poinformowała, że odmówiła Rostowskiemu objęcia funkcji wiceministra finansów ds. podatków z powodów rodzinnych, uzgodniła natomiast współpracę. Wcześniej - jak mówiła - nie znała Rostowskiego osobiście. Podkreśliła, że była osobą aktywną w środowisku doradców podatkowych, a jej nazwisko w tym środowisku było dobrze znane. - zaznaczyła. Hayder zapewniła, że w okresie gdy pełniła funkcję społecznego doradcy ministra finansów, nie była już aktywnym pracownikiem EY, miała status Partnera Seniora. Poza tym - jak podkreśliła - nie pisała projektów ustaw, nie wykonywała zawodu doradcy podatkowego, nie lobbowała za konkretnymi rozwiązaniami ani firmami.

- zapewniła. Przyznała, że miała do dyspozycji mały pokój, który dzieliła z innymi doradcami ministra. - wskazała.podkreśliła. Dodała, że nie miała też służbowego telefonu i komputera oraz wizytówek z funkcją doradcy ministra.

Zapewniła, że jej aktywność w EY i MF , w resorcie finansów nie miała dostępu do materiałów niejawnych, opatrzonych klauzulami "poufne" czy "tajne". - stwierdziła. Dodała, że nie pamięta takiej informacji, uzyskanej w MF, która przekazana komuś innemu dawałaby przewagę konkurencyjną. Odnosząc się do sugestii, że jest odpowiedzialna za wprowadzenie do ustawy o VAT m.in. możliwości kwartalnych rozliczeń i likwidację 30-proc. sankcji, Hayder zauważyła, że zmiany takie przewidywał projekt rządowy, ale także klubów PO i PiS. Wskazała, że w listopadzie 2008 r. w Sejmie wszyscy obecni na sali posłowie zagłosowali za projektem rządu PO-PSL.

Pytana o oczekiwania ministra Rostowskiego wobec niej, powiedziała, że chodziło o przedstawienie opinii np. - powiedziała. Wyjaśniła, że rozmawiała o propozycjach zmian, ale nie przychodziła na spotkania z ministrem z gotowym brzmieniem przepisu. Zwróciła też uwagę, że decyzje o ostatecznym brzmieniu propozycji zmian w ustawach były podejmowane na posiedzeniach kierownictwa resortu.

Hayder mówiła także o spotkaniach w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów dotyczących zmian w VAT. Zgodnie z zeznaniami, uczestniczyła w nich kilkakrotnie, na prośbę ministra Rostowskiego, ale nie była aktywna. Jej zdaniem spotkania te miały formalny charakter - odbywały się w KPRM, w licznym gronie, były protokołowane w części dotyczącej rekomendacji zmian, wyniki swoich analiz przedstawiali na nich przedstawiacie Biura Analiz Sejmowych.

W opinii świadka szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak był podczas tych spotkań . Hayder zauważyła, że podczas tych spotkań z reguły stanowiska MF i komisji Przyjazne państwo były odmienne; komisja starała się zliberalizować różne przepisy, a ministerstwo na ogół się nie zgadzało - było skoncentrowane . Z tego powodu wiele propozycji komisji Przyjazne Państwo zostało odrzucone już na wstępnym etapie.

Przesłuchiwana tłumaczyła, że jej bezpośrednia współpraca z ministrem Rostowskim była dość intensywna w pierwszych tygodniach, może w dwóch miesiącach, potem jednak zrobiła się tylko okazjonalna. - mówiła Hayder. Według niej na tych spotkaniach nie zapadały decyzje dotyczące polityki MF.

Pytana, czy podczas dyskusji o nowelizacji ustawy o VAT ktoś zwracał uwagę na zagrożenia w systemie VAT, świadek odpowiedziała, że nie pamięta takiej sytuacji. - oświadczyła. Wskazała, że zgadza się z opinią Chojny-Duch, że w 2008 r. nie było kwestii nieszczelności całego systemu VAT, a resort finansów patrzył na zmiany pod kątem wpływów do budżetu państwa lub ich braku. Hayder, była też pytana o jej relacje z b. wiceminister finansów Elżbietą Chojną-Duch. - oświadczyła.

Przed komisją zeznała również, że pierwsze spotkanie z ministrem Rostowskim miało miejsce w 2007 r., a współpracę jako doradca społeczny rozpoczęła w styczniu 2008 r. Jak mówiła, pierwsze miesiące jej pracy były bardzo intensywne, potem spotkań w resorcie było coraz mniej. - wskazała. Zaznaczyła, że nie było ani konkretnego powołania jej na stanowisko doradcy społecznego, ani konkretnego odwołania.

Po posiedzeniu komisji jej przewodniczący Marcin Horała (PiS) ocenił w rozmowie z PAP, że czwartkowe przesłuchanie. Według niego komisja potwierdziła zeznania wcześniejszych świadków dotyczące m.in. spotkań w KPRM, gdzie przedstawiciele komisji Przyjazne Państwo i resortu finansów "ścierali się wokół pewnych rozwiązań".

Zaznaczył, że samo powołanie Hayder na funkcję społecznego doradcy wydaje mu się dziwne. - wskazał. Horała przedstawił też harmonogram dalszych prac komisji. Zapowiedział, że do końca czerwca planowane są intensywne przesłuchania; w lipcu pisanie raportu i na koniec lipca, początek sierpnia jego przyjęcie.

W czwartek rano na zamkniętym posiedzeniu komisja śledcza ds. VAT podjęła decyzje o powołaniu 26 nowych świadków, w tym byłych premierów Donalda Tuska i Ewę Kopacz. Komisja chce też przesłuchać b. ministrów spraw wewnętrznych: Bartłomieja Sienkiewicza oraz Grzegorza Schetynę. Jak tłumaczył Horała, w ich przypadku chodzi m.in. o wątki dotyczące CBŚ.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj