Dziennik Gazeta Prawana logo

Jednolity podatek bez ulg na dzieci i wspólnego rozliczenia majątku. Politycy i eksperci: Korzystny ekonomicznie, ale szkodliwy politycznie

19 października 2016, 09:15
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dwustuzłotowe banknoty
Dwustuzłotowe banknoty/Shutterstock
Autor projektu podatku jednolitego sugeruje likwidację odliczeń na dzieci i wspólnego opodatkowania małżonków. Zapewne z tym pomysłem zostanie sam.

Do tej pory kontrowersji w tej sprawie nie było. Minister Henryk Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, wielokrotnie powtarzał, że w nowym systemie zostaną utrzymane takie przywileje, jak ulga na dzieci czy wspólne opodatkowanie małżonków. Okazało się jednak, że minister i autor projektu nie mówią w tej sprawie jednym głosem. Paweł Wojciechowski, główny ekonomista Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i szef rządowego zespołu pracującego nad podatkiem, zasugerował w rozmowie z DGP, że zarówno z ulg na dzieci, jak i wspólnego opodatkowania małżonków należy zrezygnować.

mówił Wojciechowski w opublikowanym wczoraj wywiadzie.

Zdaniem Wojciechowskiego istotnym argumentem za likwidacją ulg jest też fakt, że to znacznie uprościłoby system podatkowy, a każda ulga go komplikuje. I dotyczy to zarówno ulg na dzieci, jak i wspólnego opodatkowania małżonków.

Pytanie, czy główny architekt podatku jednolitego w swoich poglądach pozostanie osamotniony.

Wśród polityków obozu rządzącego, z którymi rozmawialiśmy, są zwolennicy pozostawienia ulg, jak poseł Janusz Szewczak. Takiego przekonania nie ma z kolei Tadeusz Cymański, który uważa, że to kwestia drugorzędna. podkreśla Cymański.

Argumenty Pawła Wojciechowskiego są istotne z punktu widzenia spójności i łatwości skonstruowania nowego systemu, ale przeciwko nim są argumenty polityczne. Gdyby sprawa stanęła na ostrzu noża, to natychmiast duża część wyborców mogłaby sprzeciwić się wprowadzeniu jednolitej daniny. Sprawę mogłaby też wykorzystać opozycja lub jej część do krytyki projektu.

Choć np. Janusz Cichoń z PO, wiceminister finansów w poprzednim rządzie PO, wcale nie dziwi się sugestiom Wojciechowskiego.mówi Cichoń.

Oprócz uproszczenia systemu podatkowego likwidacja ulgi na dzieci miałaby jeszcze jeden efekt: w budżetowej kasie zostałoby 7 mld zł. O ile jednak rząd faktycznie chciałby ją zostawić, bo z deklaracji wynika, że zmiana ma być neutralna budżetowo, a więc nie przysporzyć budżetowi dodatkowych wydatków ani dochodów. Na pewno taka kwota byłaby nie do pogardzenia w zestawieniu z innymi kosztami polityki prorodzinnej. W przyszłym roku dodatki z programu „Rodzina 500 plus” mają kosztować około 21,5 mld zł. Do tego dochodzą jeszcze świadczenia rodzinne, na które z budżetu pójdzie około 11,5 mld zł. Według ekonomistów traktowanie ulgi i innych form wsparcia na zasadzie „albo-albo” to jednak nieporozumienie. Michał Myck, dyrektor Centrum Analiz Ekonomicznych CenEA, mówi, że ulga pełni inną funkcję niż powszechne dodatki z programu „Rodzina 500 plus” czy zasiłki ze świadczeń.

mówi Michał Myck.

Jego zdaniem argument, że ulga na dzieci jest źle adresowana, jest już nieaktualny. Od 2014 r. można ją odpisywać również od płaconych składek, co sprawia, że niemal wszyscy rozliczający PIT i posiadający prawo do ulgi odliczają ją w całości. Co roku odpisuje ją około 4,5 mln podatników. Co nie znaczy, dodaje Myck, że nie należy ulgi zmodyfikować. Na przykład w taki sposób, by zachęcała ona oboje rodziców do podejmowania pracy.

uważa Michał Myck.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj