Ma to pozwolić przedsiębiorstwom działającym na skalę międzynarodową na konsolidowanie wyników finansowych poprzez bilansowanie strat i zysków poszczególnych oddziałów.

Europarlamentarzyści uważają, że dzięki temu więcej przedsiębiorstw zdecyduje się na rozwinięcie działalności poza granicami swojego kraju. Mieliby się kierować względami ekonomicznymi i społecznymi przy wyborze siedziby firmy, a nie tym, jakie obowiązują w danym kraju stawki podatkowe.

Za wprowadzeniem takiego systemu wcześniej opowiadała się już Komisja Europejska. Natomiast Francja i Niemcy uważają, że nowe rozwiązanie powinno być tylko etapem do wprowadzenia jednolitych stawek podatku CIT w Unii.