Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort finansów nie rezygnuje. Chce zabrać ulgi

27 października 2010, 12:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polskie podatki najwyższe w Europie
Polskie podatki najwyższe w Europie/Inne
Rząd wyrzucił z ustawy o finansach możliwość zawieszenia ulg podatkowych. To jednak nie znaczy, że resort finansów nie planuje wprowadzić tych rozwiązań tylnymi drzwiami. Ministerstwo bowiem dalej pracuje nad zabraniem ulg na czas kryzysu finansów.

Propozycja zawieszenia ulgi prorodzinnej i internetowej oraz kosztów uzyskania przychodów w wysokości 50 proc. i 20 proc. będą przedmiotem dalszych analiz w resorcie finansów - poinformowała w środę PAP wiceminister finansów Hanna Majszczyk.Rząd wyłączył we wtorek z projektu nowelizacji ustawy o finansach publicznych regulacje dotyczące zawieszenia ulg i preferencyjnych kosztów uzyskania przychodu. Jak wyjaśniła Majszczyk, stało się tak dlatego, że resortowi zależało na tym, by nowela została szybko uchwalona.

"Musimy też ustalić, jakie kontrowersje są z tym związane i rozważyć nowe propozycje, które się pojawiają" - powiedziała. Nie ujawniła jednak, o jakie propozycje chodzi i od kogo one pochodzą.

W pierwotnej wersji projektu Ministerstwo Finansów proponowało, by w sytuacji, gdy dług publiczny w relacji do PKB przekroczy 55 proc., podatnicy nie mogli przez trzy kolejne lata korzystać z 50-proc. i 20-proc. kosztów uzyskania przychodu, ulgi internetowej oraz ulgi prorodzinnej.

Projekt przyjęty przez rząd przewiduje m.in., że jeśli dług publiczny w latach 2011-2013 przekroczy poziom 55 proc. PKB, tymczasowo wprowadzone zostaną kolejne podwyżki VAT (pierwsza podwyżka stawki VAT o 1 pkt proc. ma nastąpić 1 stycznia 2011 r.).

Według rządu nowe przepisy mają przyczynić się do stabilizacji makroekonomicznej kraju i ograniczenia długu publicznego, obniżenia deficytu sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. PKB, i długu publicznego.

Wprowadzony ma być obowiązek przekazywania wolnych środków wybranych jednostek sektora finansów publicznych w depozyt lub zarządzanie ministrowi finansów. Obowiązek ten będzie dotyczył m.in. na agencji wykonawczych, Narodowego Funduszu Zdrowia, państwowych funduszy celowych, niektórych państwowych osób prawnych czy Lasów Państwowych.

W projekcie znalazła się także tzw. wydatkowa reguła dyscyplinująca, która ma ograniczać dynamikę i ryzyko nadmiernego wzrostu wydatków budżetu państwa. Zgodnie z nią, wydatki budżetu państwa będą mogły rosnąć z roku na rok o 1 punkt procentowy ponad inflację. Reguła ma dotyczyć wydatków elastycznych, których wysokość nie została określona w ustawach, oraz nowych wydatków sztywnych (ich poziom określono w ustawach).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: ulgibudżet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj