W połowie lipca ropa naftowa brent kosztuje na giełdach w okolicach 75,0 USD za baryłkę.

Reklama

Benzyna 6 zł za litr?

Pojawiały się już ostatnio ceny bliskie 80 USD/baryłka z perspektywą dojścia do 100 USD – mówi w rozmowie z MarketNews24 Michał Stajniak, ekspert XTB. Cena 100 USD może zostać osiągnięta już w tym roku, a więc wcześniej niż się spodziewano i wówczas cena benzyny może wzrosnąć do 6 zł/l.

Zależne to będzie od tego czy OPEC utrzyma swoją obecną politykę, światowego popytu i siły amerykańskiego dolara.

Najnowsze spory wśród krajów OPEC+ są o tyle odmienne od wcześniejszych, że nie jest to konflikt pomiędzy Arabią Saudyjską i Rosją. Tym razem porozumienia nie mogły osiągnąć Zjednoczone Emiraty Arabskie i Arabia Saudyjska. ZEA chciały podwyższyć produkcję, bez skutku.

Obecnie ograniczenie produkcji to 5,7 mln baryłek dziennie, a z konsensusu wynikało, że od sierpnia do końca tego roku OPEC+ będzie podnosił produkcję o 400 tys. baryłek dziennie. Teraz konsensusu brak.

Słabnący złoty

Podaż nadal pozostaje ograniczona, ale możliwe jest, że całe porozumienie dotyczące podaży ze strony krajów OPEC rozpadnie się i każdy kraj będzie produkować tyle, ile zechce – komentuje ekspert XTB. – Jednak byłaby to sytuacja krótkoterminowa, bo nowy konsensus zwiększający podaż musi powstać.

Na wzrost cen benzyny na stacjach paliw będzie wpływał słabnący złoty, który kosztuje już w okolicach 3,80 zł za dolara. Jednocześnie trwa sezonowy okres podwyższania cen związany z wakacjami.

Jeżeli poziom 6 zł nie zostanie przekroczony w okresie lipca i sierpnia, to bardzo mało prawdopodobne jest, że stanie się to w miesiącach po wakacjach – dodaje M.Stajniak.