Dziennik Gazeta Prawana logo

Petru: ZUS oderwał się od realiów

26 października 2009, 11:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Żeby w ZUS zaczęło zmieniać się cokolwiek na lepsze, potrzebne jest nowe podejście do reformy tej instytucji. Państwo nie myśli jednak nad efektywnością ZUS. Założono kiedyś, że urzędników musi być tylu i już - pisze w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Ryszard Petru, główny ekonomista BRE.

Nowy prezes ZUS ma niewątpliwie rację, mówiąc w wywiadzie dla DGP, że jego instytucja nie jest najdroższa na świecie. Dzieje się tak jednak głównie z tego powodu, że skala operacji, które prowadzi, nie jest olbrzymia. Zatrudnia natomiast niemal 50 tys. pracowników. Zaraz po upadku komunizmu miał zaś... 20 tys. urzędników. To mówi samo za siebie.

Za mało wykorzystane są nowoczesne formy komunikacji i płatności, od internetu poczynając. Dowodem na archaiczność ZUS jest głośna sprawa z ostatnich tygodni, kiedy zamawiano komputery z napędem na dyskietki, bo system, jakim operuje ZUS, zatrzymał się właśnie na tym etapie.

ZUS boryka się z tymi samymi problemami co PKP czy Poczta Polska. Różnica jednak polega na tym, że ZUS operuje o wiele większymi pieniędzmi i, co gorsza, ma być gwarantem naszej spokojnej starości.

Tymczasem szwankuje nawet ściągalność składek! Urzędy skarbowe są bez porównania skuteczniejsze w ściąganiu podatków. Z lekką tylko dozą przesady można powiedzieć, że Polacy boją się urzędów skarbowych, ale w ogóle nie czują respektu wobec ZUS.

Poprzedni prezes ZUS odchodzi w atmosferze skandalu, rosną kontrowersje wokół budowy siedziby, pieniądze są wpompowywane w kolejne zakładowe budynki. . Rozwiązaniem nie jest stawianie kolejnych siedzib, ale wzrost efektywności pracy. Na razie jednak taka rewolucja w ZUS jeszcze nie nastąpiła.

Nowy prezes ZUS wspominał, że żadne państwo w Europie nie ma zbilansowanego systemu ubezpieczeń. W domyśle: nie jesteśmy więc czarnymi owcami. To prawda - mamy zbyt niską składkę emerytalną. Ale już zapożyczanie się ZUS w bankach nie jest normalną sytuacją. To powinno być traktowane jako coś absolutnie wyjątkowego. I to przynajmniej z dwóch powodów. Po pierwsze jest drogie. Po drugie podcina skrzydła innym firmom. Bo jeśli bank udziela miliardowego kredytu, to te pieniądze nie idą już na działalność innych podmiotów.

Żeby w ZUS zaczęło zmieniać się cokolwiek na lepsze, potrzebne jest nowe podejście do reformy tej instytucji. Rozwiązaniem mogłoby stać się połączenie egzekucji składek na urzędach skarbowych. Państwo nie myśli jednak nad efektywnością ZUS. Założono po prostu kiedyś, że urzędników musi być tylu, i już. Tymczasem wystarczy spojrzeć na banki. Które z nich są najtańsze dla klienta? Internetowe. A najdroższe? Te z dużą ilością oddziałów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj