Nikt nie potrafi wykończyć rynku jak służby podległe najlepszemu ministrowi finansów Europy Środkowej. Fiskus wprowadza na rynek nowe banderole, likwidując stare. SIeci handlowe nie chcą więc kupować alkoholi, by potem nie zostać z zapasami starych, nieważnych oznaczeń, a to oznacza zabójstwo producentów i importerów.
Akcyza na alkohol to świetne źródło dochodu dla państwa. Jednak nie w Polsce, bo fiskus robi wszystko, by zmniejszyć wpływy. Nowe banderole wchodzą na rynek za pięć miesięcy, więc sieci i hurtownie zapowiedziały, że , bo jak ich nie sprzedadzą, to spiszą je na straty - podaje "Puls Biznesu".
>>>Polacy palą, ale tylko przemycany towar
"Sprzedaż naszej i innych firm w branży nagle stanęła i od 1,5 miesiąca zaczęła ostro spadać, co odbije się nie tylko na firmach, ale też na wpływach budżetu państwa" - mówi "Pulsowi Biznesu" Witold Franczak, dyrektor generalny firmy Domain Menada z Grupy Belvedere.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|