Dziennik Gazeta Prawana logo

Unikatowa moneta na polskim rynku. Tylko 700 sztuk na cały świat

10 stycznia 2025, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Produkcja monet w Mennicy Polskiej w Warszawie
Produkcja monet w Mennicy Polskiej w Warszawie/PAP Archiwalny
Z okazji premiery filmu "Kleks i wynalazek Filipa Golarza" Mennica Polska wybiła jedyną na rynku licencjonowaną monetę. Trafiła ona do sprzedaży 10 stycznia w limitowanym nakładzie 700 sztuk. To już drugi raz, kiedy Mennica zaprojektowała i wybiła monetę nawiązującą do postaci z "Akademii Pana Kleksa".

Tym razem głównym bohaterem jest , w którego postać wcielił się w filmie .

Moneta "Kleks i wynalazek Filipa Golarza" została wykonana ze srebra najwyższej próby. – wiernego przyjaciela Pana Kleksa. Zastosowanie zaawansowanych technik, takich jak matowienie laserowe, mikrodruk oraz druk cyfrowy, pozwoliło wiernie odwzorować postać odtwarzaną w filmie przez Sebastiana Stankiewicza.

– mówi Katarzyna Budnicka-Filipiuk, Prezes Zarządu i Dyrektor Naczelny Mennicy Polskiej.

rewers-monety-kleks-i-wynalazek-filipa-golarza-38382593.png
Rewers monety "Kleks i wynalazek Filipa Golarza"
awers-monety-kleks-i-wynalazek-filipa-golarza-38382598.png
Awers monety "Kleks i wynalazek Filipa Golarza"

"Mennica Polska od lat dostarcza kolekcjonerom , łącząc tradycję z nowoczesnością. Monety inspirowane literaturą i kinem angażują zarówno miłośników kultury, jak i pasjonatów numizmatyki" - czytamy w informacji prasowej.

"Kleks i wynalazek Filipa Golarza” to kontynuacja sukcesu pierwszej monety inspirowanej „Akademią Pana Kleksa”, która zadebiutowała w 2024 roku i . "Najnowsza edycja to nie tylko kolekcjonerska perełka, ale także pamiątka pełna nostalgii – łączy starsze pokolenia, pamiętające książkę i pierwszą kinową ekranizację, z młodymi fanami nowej odsłony filmu" - podaje Mennica.

Sprzedaż monety już ruszyła na stronie internetowej Mennicy Polskiej.

W polskich kinach można już oglądać wyczekiwaną kontynuację "Akademii Pana Kleksa" Macieja Kawulskiego, największego przeboju polskiego kina minionych lat. Pierwszy film obejrzało blisko 3 miliony Polaków,.

wszedł do szerokiej dystrybucji 10 stycznia 2025 roku, choć pokazy przedpremierowe odbywały się już w okresie świąteczno-noworocznym.

"Kleks i wynalazek Filipa Golarza"?

"Po letniej przerwie Ada Niezgódka wraca do Akademii, żeby rozwikłać tajemnicę pochodzenia swojego przyjaciela – Alberta. W tym samym czasie profesor Kleks wyrusza do świata realnego, żeby odnaleźć przyjaciela sprzed lat. Okazuje się, że oba te tropy prowadzą do dawnego absolwenta Akademii – …" - czytamy w opisie dystrybutora.

Podczas gdy profesor Kleks jest zmuszony do powrotu do rzeczywistości i skonfrontowania się z technologią, która zagraża marzeniom dzieci, jego miejsce w Akademii czasowo zajmuje wierny.

"Kleksem i wynalazkiem Filipa Golarza"?

Za kamerą ponownie stanął , a scenariusz znów napisali i .

Do swych ról powrócili jako Ambroży Kleks, jako Ada Niezgódka, a także jako doktor Paj-Chi-Wo, jako mama Ady oraz jako Szpak Mateusz. W chłopca-robota Alberta wcielił się , zaś Filipa Golarza zagrał .

wcieli się w postać o imieniu . Bohaterka ma być kluczową postacią w fabule drugiej części "Akademii Pana Kleksa". W tajemniczej roli występuje też .

Nowa oficjalnie pojawiła się na ekranach 5 stycznia 2024 roku, jednak między Bożym Narodzeniem a Sylwestrem przyciągnęła do kin , co stanowi absolutny rekord w historii polskich przedpremier.

W sumie "Akademia Pana Kleksa" zgromadziła przed ekranami blisko. , osiągając wpływy przekraczające .

Entuzjazmu widzów nie podzielili krytycy. Karolina Korwin Piotrowska określiła produkcję mianem "", a Tomasz Raczek wytykał "bardzo dużo błędów" i "źle obsadzoną postać głównej dziecięcej bohaterki". Wskazywał jednak, że zarazem familijny film jest "chwilami dobrze rozpędzony" i ma "fajne role dorosłych aktorów".

to już druga adaptacja klasycznej bajki Jana Brzechwy, po kultowym filmie z lat 80. w reżyserii Krzysztofa Gradowskiego i z popisową rolą .

W uwspółcześnionej wersji, pełnej spektakularnych efektów specjalnych, Adasia Niezgódkę zastąpiła Ada Niezgódka (), która trafia do tytułowej Akademii, żeby poznać świat bajek, wyobraźni i kreatywności. Przy pomocy wybitnego i szalonego pedagoga profesora Ambrożego Kleksa (Tomasz Kot) rozwija swoje niesamowite umiejętności, a także wpada na ślad, który pomoże jej rozwikłać największą rodzinną tajemnicę.

Gigantyczny sukces pierwszej części sprawił, że pewna jest już .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj